Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 7/2026

Planeta Mepli 7/2026, strona 54

Marsz mrówek — recenzja gry 4X o mrówczej kolonii

Dominacja nad łąką w formacie 4X

„Pod powierzchnią lasu, między korzeniami drzew i ukrytymi w ziemi tunelami, trwa nieustanny ruch” – a za każdym źdźbłem trawy „może czaić się skolopendra gotowa zamienić mrówczą ekspedycję w bardzo krótki spacer”. Marsz mrówek (1–5 graczy, 60–90 minut, 14+) to wznowiona i udoskonalona wersja gry z 2015 roku: odświeżono karty, znaczniki i kafelki, kostki zastąpiono drewnianymi mrówkami, a ilustracje wykonano od nowa. Pod spokojną, przyrodniczą warstwą kryje się jednak pełnoprawne 4X.

W swojej turze gracz wykonuje jedną z pięciu akcji. Eksploracja dokłada nowy kafelek łąki, na którym mogą pojawić się zasoby, larwy albo punkty zwycięstwa – i zawsze niesie niewiadomą. Szperanie to dobranie trzech kart i odrzucenie jednej z ręki, bez limitu na rękę. Marsz daje sześć kroków do rozdysponowania między mrówki i larwy, a kafelki z dziurą robaka otwierają zaskakująco szybkie drogi między odległymi terenami – „w jednej chwili jesteście na skraju łąki, a za moment machacie czułkami sąsiadom po drugiej stronie świata”. Odpoczynek pozwala dobrać specjalne kafelki i zamyka fazę robotnicy, a walka rozstrzyga się liczbą mrówek, siłą z kart ewolucji i kartą zagraną w trakcie pojedynku – „ponieważ zagrywacie je po kolei, do końca nie wiadomo, kto wygra starcie”.

Karty dzielą się na ewolucje, wydarzenia i cele. Zielone ewolucje rozwijają poszczególne części mrówki: głowa wzmacnia siłę w walce, tułów daje dodatkowe reakcje, a Skrzydlaty tułów „nagle daje mrówce zupełnie nowy sposób poruszania się”. Złośliwy Odwłok złodzieja zwiększa koszt karmienia przeciwnikom, a obniża go nam – „to drogi, ale bardzo złośliwy ruch”. Negatywna interakcja „raczej podgryza, niż zagryza na śmierć”. Ciekawym elementem są reakcje, pozwalające działać w turze innego gracza – ale tylko sąsiadom aktywnego gracza, i tu autor widzi problem: w trzy osoby działa to świetnie, natomiast „w rozgrywkach cztero-, pięcioosobowych czuć pewną nierównowagę”. Boli też karmienie: kto nie nakarmi mrówek, musi zabrać część z łąki i stracić punkt zwycięstwa.

Marcin Adamczyk spodziewał się „ciężkiego wejścia w temat i mozolnego przebijania się przez zasady”, ale obawy okazały się przesadzone – zasady są klarowne, poparte przykładami, a kafelki i karty czytelne. Na minus zapisuje zbyt cienkie planszetki graczy, które „ślizgają się po stole, przez co robi się bałagan wśród zagranych kart”, oraz lekki downtime w pełnym składzie: „lepiej płynęły mi partie w mniejszym składzie”. Poza wersją podstawową gra oferuje tryb solo, kooperacyjny, Epicką rozgrywkę na pięć rund i Starożytne gatunki z asymetrycznymi zdolnościami, a przed autorem jeszcze rozszerzenie Drapieżniki i ofiary. Werdykt: „klimatyczny, średniociężki tytuł 4X”, dobry także jako wejście w gatunek. Mrówcze imperium rozwijał Marcin Adamczyk.

Czytaj od strony 54 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Marsz mrówek recenzja
  • gra 4X dla 1-5 graczy
  • gra na 60-90 minut
  • dodatek Drapieżniki i ofiary
  • skolopendra
  • Marcin Adamczyk
← Poprzedni artykuł Emberleaf Następny artykuł → Makoto
Okładka Planeta Mepli 7/2026

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Planszówkowe wydarzenia – lipiec 2026
  3. s. 12 Jak trafiliśmy do Planety Mepli
  4. s. 15 Mozaika komentarzy
  5. s. 17 Gry do plecaka
  6. s. 20 Zgrajmy się w MOJO
  7. s. 23 Mrówki
  8. s. 32 World Order
  9. s. 36 Wroth
  10. s. 41 First Giants
  11. s. 47 Emberleaf
  12. s. 64 Makoto
  13. s. 67 Kolorowanka
  14. s. 68 Kulisy oceniania gier cz. 4
  15. s. 81 Push your luck
  16. s. 85 Jak przygotować mapę do RPG-a
  17. s. 87 Pielgrzymka Potępionych
  18. s. 90 Legenda we Mgle
  19. s. 92 Dragonbane
  20. s. 95 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.