Planeta Mepli 7/2026, strona 12
Jak trafiliśmy do Planety Mepli — kulisy redakcji
Coś o nas cz. 2
Z okazji rocznicy ukazania się magazynu redakcja odchodzi na moment od recenzji, premier i planszówkowych analiz, by opowiedzieć coś bardziej osobistego. Druga część cyklu „Coś o nas” zbiera trzy historie o tym, jak kto trafił do „Planety Mepli” i czym się w niej na co dzień zajmuje. „Od graczy dla graczy” – to zdanie kończy wstęp i jest właściwie tezą całego materiału.
Agnieszka natknęła się na ogłoszenie magazynu o poszukiwaniu osób do składu, obserwując facebookowe grupy hobbystów: „Weszłam na stronę i... kliknęło!”. Zaczęła od testowego składu Azula, który był wyzwaniem, ale dał jej ten klimat, po którym chciała więcej. Dziś, pracując nad artykułem, zależy jej „na czymś więcej niż tylko na «suchym» ułożeniu liter” – chce oddać aurę tematu przewodniego i wyciągnąć na wierzch to, co autor zawarł między wierszami, tak by czytelnik nie przestraszył się bloku tekstu. Najlepszym paliwem do działania jest dla niej jedno zdanie od autora: „Świetna robota z doborem grafik!”.
Kornelia trafiła do magazynu z Instagrama – szukała ciekawych planszówkowych profili do obserwowania, gdy magazyn „dopiero stawiał pierwsze kroki”. Jej pierwszy artykuł ukazał się w numerze listopadowym, a od tamtej pory pisze głównie o mechanikach: deck buildingu, kooperacji, worker placemencie, set collection, a w tym numerze o push your luck. Interesuje ją nie tylko strona zasad, ale i psychologia gracza: „Dlaczego chętnie ryzykujemy w grach opartych na push your luck? Skąd się bierze satysfakcja z budowania talii?”.
Magdalena Ostrowska-Jagoda odpowiedziała na ogłoszenie w facebookowej grupie dla grafików i od listopada 2025 jest składaczem w „Planecie Mepli” – choć gdy dostała zadanie testowe, nie miała żadnego doświadczenia ze składem artykułów. Za najtrudniejsze uważa teksty „sklejane”, czyli rozbudowane zestawienia w stylu „20 gier na…”, które wymagają „nie tylko wiedzy technicznej, ale też wyczucia rytmu i porządku wizualnego”. O naczelnych mówi bez owijania: „Naczelni są wymagający – i dobrze”. Jej historia kończy się zdaniem, które dobrze podsumowuje cały materiał: „Wpadłam tu przez przypadek. Zostałam, bo czuję, że tu jest moje miejsce”.
- kulisy redakcji Planety Mepli
- zespół magazynu planszówkowego
- Agnieszka Skrzypiec skład
- Kornelia Szpak mechaniki
- Magdalena Ostrowska-Jagoda