Planeta Mepli 7/2026, strona 15
Zza kulis korekty — mozaika komentarzy redakcji
Zza kulis korekty
„Za każdą stroną magazynu kryje się coś więcej niż tylko gotowy tekst i ładny skład” – tak zaczyna się druga odsłona cyklu zza kulis korekty. To także dziesiątki komentarzy, poprawek, żartów, dyskusji i spontanicznych reakcji, które pojawiają się podczas pracy nad kolejnymi numerami. Część dotyczy przecinków, stylistyki i zasad językowych, a część – jak zapowiada redakcja – „wymyka się wszelkim redakcyjnym schematom”.
Materiał ma formę kolażu prawdziwych zrzutów ekranu z komentarzy do dokumentów, z datami i godzinami: kartki, karteczki i chmurki rozsypane po granatowej stronie, między rakietami i kośćmi. Można w nich podglądać rzeczy, których nie widać w gotowym artykule. Monika Jóźwiak-Bociąg tłumaczy autorkom swoją ingerencję: „Dodałam tak żeby podbić emocje w zdaniu, ale nie upieram się – pozostawiam do decyzji autorek”, a Joanna Jęczkowska odpowiada jej krótko: „ach te małe literackie zabiegi”. Katarzyna Kukla przyznaje się do porażki bez zbędnych ceregieli: „Tu się trochę pogubiłam (ale mam dzisiaj ciężki dzień)”. Adrian Gawin dopytuje o planszetki: „Każdy tu ma swoją jedną, osobistą planszetkę – dobrze kminię?”.
Najlepsze są jednak te wątki, w których korekta przestaje być korektą. Monika Stachniuk poprawia wiek w recenzji na podstawie własnej rozgrywki: „Zmieniam na pięciolatka, bo zagrałam z synem i mnie ograł xd”. W innym miejscu ta sama korektorka podpowiada autorowi słowo – „Co powiesz na dodanie słowa «niepozorne»? Żeby podkreślić, że taka niby urocze, a tu, bum, jakiś negatywny efekt” – i dostaje w odpowiedzi jedno „Super!”.
Najdłuższy wątek to prośba o zmianę jednego określenia, uzasadniona psychologicznie: „mimo że jest napisane poprawnie, to bardziej kojarzy się jednak z czymś negatywnym (oko ma też tendencję do omijania słowa nie)”. Adam Ponikiewski kwituje ją rozbrajająco: „Żona powiedziała mi dokładnie to samo XDDD ale postawiłem na swoim i znowu wyszło na jej xd”, a Monika Jóźwiak-Bociąg obiecuje: „Obiecuję, że jej nie powiem – żebyś nie usłyszał «a nie mówiłam» xD”. Dwie strony numeru, które pokazują, ile pracy i ile śmiechu mieści się między pierwszą wersją tekstu a tym, co trafia do czytelnika.
- kulisy korekty
- mozaika komentarzy
- praca korektorów
- magazyn planszówkowy od kuchni
- Monika Jóźwiak-Bociąg