Planeta Mepli 7/2026, strona 6
W co graliśmy — Dungeon Legends, Leśnicy, Carcassonne
W co graliśmy w zeszłym miesiącu
Numer otwiera dwustronicowy przegląd tego, co w czerwcu naprawdę leżało na redakcyjnych stołach: zdjęcia z rozgrywek, po jednym zdaniu opisu i imię osoby, która daną grę rozłożyła. Nie ma tu ocen, punktacji ani podsumowań – to raczej podejrzenie redakcji przy graniu niż przy pisaniu, i właśnie dlatego ta rubryka od lat otwiera każdy numer „Planety Mepli”.
Monika zabrała współgraczy do Dungeon Legends: „Zejdź z przyjaciółmi do podziemi i walcz o zwycięstwo w magicznym świecie Avel”. Marcin zapuścił korzenie w Leśnikach – „Zapuść korzenie w biznesie, dbaj o przyszłość natury” – czyli w tytule, w którym rozwijanie drzewnego biznesu trzeba pogodzić z troską o to, co po nas zostanie. Magdalena K. rozłożyła klasyczne Carcassonne i podsumowała je zdaniem, które dobrze tłumaczy, dlaczego ta gra nie schodzi ze stołów od ćwierć wieku: „Małe kafelki, wielkie emocje – tutaj każdy ruch może zadecydować o losach całego królestwa”.
Marcin zaliczył w czerwcu jeszcze jedną partię wartą wzmianki: Klany z bagien, czyli zaproszenie, by „zanurzyć się w bagnistym świecie rywalizacji i zbudować najpotężniejsze siedlisko”. Monika domknęła zestaw antycznym rozszerzeniem 7 Cudów Świata: Pojedynek – Panteon, którego opis jest krótki i bezczelnie szczery: „Buduj antyczne cuda, rozwijaj cywilizację, plądruj i wygrywaj!”. To jedyne miejsce w numerze, w którym te tytuły się pojawiają – nie dostają ani recenzji, ani rozbudowanego opisu, tylko jedno zdanie i zdjęcie z rozgrywki.
Pięć tytułów, pięć kompletnie różnych ciężarów – od familijnego układania kafelków po dwuosobową rywalizację o cywilizacyjną przewagę, od kooperacyjnego zwiedzania podziemi po ekonomiczne zarządzanie lasem. Zestaw dobrze pokazuje, że redakcja nie zamyka się w jednym gatunku ani w jednej wadze gry, i że po wielogodzinnym euro potrafi sięgnąć po dwadzieścia minut przy kafelkach.
To dobry wstęp do numeru, w którym Marcin Adamczyk podpisuje później trzy duże recenzje – Mrówki, First Giants i Marsz mrówek – a Magdalena Ostrowska-Jagoda staje na czele frakcji Aldan we Wrothie. Rubryka pokazuje przy okazji rzecz, o której łatwo zapomnieć, czytając recenzje: redakcja gra też w gry, których nie opisuje, i to właśnie te partie – bez notatek, bez sesji zdjęciowej i bez presji deadline'u – są w tym hobby punktem wyjścia dla wszystkiego pozostałego.
- w co graliśmy w czerwcu 2026
- Dungeon Legends
- Leśnicy gra planszowa
- Carcassonne
- Klany z bagien
- 7 Cudów Świata Pojedynek Panteon