Planeta Mepli 5/2025, strona 38
Łupy — recenzja wikińskiej gry IUVI Games
Zostań najlepszym jarlem
„W grze Łupy od wydawnictwa IUVI wcielimy się w wikingów rozwijających swój fiord. Będziemy pozyskiwać zasoby, przejmować budynki, zapełniać drakkary i realizować różne projekty budowy po to, by zostać najlepszym jarlem wszystkich wikingów.” Magdalena Solarz recenzuje tytuł dla 2–4 osób, na 35 minut, od 10 lat – i zaczyna od pudełka, bo jest „wypełnione licznymi komponentami”: kafelki budynków, trofeów i drakkarów, zasoby jak drewno i złoto, drewniane pionki wikingów, woreczek do dobierania drakkarów, plansza trofeów, cztery planszetki fiordów, plansza oceanu oraz cztery dwustronne plansze terenów. „Z racji dużej liczby elementów przygotowanie gry zajmuje nam chwilę czasu” – to jedyne, ale realne zastrzeżenie.
Zasady są proste, a celem jest stworzenie jak najlepszego fiordu. Gracze naprzemiennie stawiają wikingów na planszy głównej i dobierają odpowiednie kafelki z zasobami – wiking na polu z drzewem oznacza drewno. Kluczowa zasada: „na jednym polu może stać tylko jeden wiking!”. Każdy ma jednak trzy różne żetony tarcz, pozwalające na jednorazowe akcje specjalne, którymi można tę zasadę złamać i postawić wikinga na zajętym wcześniej polu.
Obok zasobów przejmuje się budynki, a hierarchia jest czytelna: „by zdobyć dom wystarczy postawić swojego wikinga obok niego, by przejąć strażnicę trzeba połączyć dwie z nich nieprzerwaną grupą wikingów – natomiast, by wziąć zamek należy utworzyć grupę czterech wikingów”. Zebrane zasoby i budynki umieszczamy w swoim fiordzie, gdzie obowiązuje reguła bez odwrotu: „raz położony kafelek nie może zmienić swojego miejsca”. Na planszetce od początku leżą trzy budynki specjalne – port, ołtarz i pałac jarla – a na każdym widnieją zasoby i budynki konieczne do ukończenia budowy; gdy na kafelku portu widnieje topór, złoto i dom, trzeba te elementy rozmieścić dookoła niego. Wzniesienie budynków specjalnych daje bonusowe punkty na koniec.
Do tego dochodzą drakkary z planszy oceanu, po jednym na koniec tury, i trofea – „najlepsze jest warte aż 25 punktów na koniec gry!”, ale trzeba mieć w fiordzie co najmniej tyle toporów, ile wskazuje cyfra na kafelku. „Śpiesz się, bo Twój przeciwnik może niespodziewanie zdobyć trofeum tuż przed Tobą!” Rozgrywka kończy się, gdy wszystkim graczom skończą się wikingowie. Werdykt: „przyjemna gra strategiczna, z prostymi zasadami i krótkim czasem gry”, w której sporo kombinowania, wyraźna interakcja i pełna regrywalność dzięki dwustronnym planszom. „Będzie często wracać na nasz stół!”
- Łupy recenzja
- IUVI Games
- gra o wikingach
- gra dla 2-4 graczy
- gra na 35 minut