Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 5/2025

Planeta Mepli 5/2025, strona 70

Niespodziewany ratunek — zwycięskie opowiadanie konkursowe

Rozwiązanie konkursu

To rozwiązanie konkursu literackiego, który polegał na dokończeniu opowiadania „W poszukiwaniu zaginionych elfów. Część 1. Dwerlin”. Zwyciężył tekst pani Patrycji, a redakcja tłumaczy dlaczego: „zaintrygował nas swoim stylem i doskonałym uchwyceniem konwencji, która pojawiła się w pierwszej części”. Czytelnikom, którzy nie znają początku, redakcja radzi wrócić do numeru drugiego.

Akcja zaczyna się na leśnym trakcie wiodącym do miasta podpisanego na mapie jako „Aldon”. Kompas wskazuje odludzie, co krasnolud Dwerlin przyjmuje z niedowierzaniem: „To magiczne ustrojstwo chyba się popsuło. Co złodziejaszek mógłby robić na takim odludziu, okradać wiewiórki z żołędzi?” Vermer wyprowadza go z błędu – „taki trakt to świetne miejsce dla rozbójników. Mogą tu urządzać zasadzki na podróżnych” – a elfka Anaelli przypomina, że dzięki kompasowi odnalazła już trzy osoby, o których mówiła przepowiednia.

Sceneria jest gęsta i nieprzyjazna: szeroki, błotnisty trakt, wysokie drzewa o czarnej korze i krwistoczerwonych liściach, korzenie wychodzące spod ziemi, szare niebo z miarowo spadającym deszczem. „Świetnie, nie dość, że jesteśmy na odludziu, to jeszcze leje nam na głowy” – sarka Dwerlin, a Anaelli odpowiada krótko: „Są gorsze rzeczy na tym świecie, niż zła pogoda”. Wtedy półorczyca Nigga słyszy parskanie koni i skrzypienie kół.

Z zakrętu wyłania się wóz do transportu więźniów, eskortowany przez dwóch strażników w lekkich, połyskujących zbrojach, na rumakach okrytych fioletowymi czaprakami z wyhaftowanymi złotymi smokami. Vermer nie czeka: „Istnieje prosty sposób, aby się przekonać. Zaufajcie mi” – i szeptem zaklęcia w nieznanym języku zatrzymuje konie w pół kroku, unieruchamiając też strażników. Żelazna kłódka nie stanowi wyzwania dla półorczycy, a w kącie wozu znajdują skulonego młodego mężczyznę, który zasłania twarz rękami: „Zostawcie mnie! Przysięgam, że oddam waszemu panu wszystko, co ukradłem, i jeszcze coś do tego dorzucę!”

Nazywa się Kango. Wieźli go na sąd do Aldonu za okradzenie kilku zamożnych mieszczan i oszukiwanie w karty. Na jego nogach widać otarcia po kajdanach, czarne kręcone włosy sięgają ramion, a szczególną uwagę przykuwają oczy: „jedno było brązowe, drugie – zielone”. Anaelli rozstrzyga: „Jesteś właściwą osobą, kompas się nie pomylił. Już nie musisz uciekać ani się obawiać.” Chwilę później skompletowana drużyna znika w turkusowej poświacie, zostawiając żołnierzy unieruchomionych na trakcie.

Czytaj od strony 70 Pobierz PDF
  • Rozrywka
  • zwycięskie opowiadanie konkursowe
  • konkurs literacki Planeta Mepli
  • W poszukiwaniu zaginionych elfów
  • opowiadanie fantasy
  • proza czytelników
← Poprzedni artykuł Bag building Następny artykuł → RPG
Okładka Planeta Mepli 5/2025

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Premiery listopadowe
  3. s. 11 Planszówkowe wydarzenia – listopad 2025
  4. s. 14 Planszówki na Ursynowie
  5. s. 16 Galaktikon
  6. s. 19 Królewskie Planszówki
  7. s. 22 Od pomysłu do hitu
  8. s. 25 Altay: Świt cywilizacji
  9. s. 27 Zaklinacze smoków
  10. s. 29 Donżon
  11. s. 32 Panda Spin
  12. s. 36 Nie do pary
  13. s. 38 Łupy
  14. s. 40 Herbaciane pola
  15. s. 44 Kapibary Herbaciary
  16. s. 46 Wiedźmie Eliksiry
  17. s. 49 Rzepka
  18. s. 51 Star Wars Super Teams
  19. s. 54 Najlepsze planszówki
  20. s. 59 Prototypy
  21. s. 65 Malowanie
  22. s. 67 Bag building
  23. s. 71 RPG
  24. s. 74 Jak (nie) być…
  25. s. 77 Jeszcze głębiej
  26. s. 79 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.