Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 5/2025

Planeta Mepli 5/2025, strona 40

Herbaciany Ogród — recenzja eurogry wydawnictwa Albi

W dolinie rzeki Jangcy

„Wyobraźcie sobie wczesny poranek w górzystym regionie południowych Chin. Mgła jeszcze leniwie spowija wzgórza, a promienie słońca zaczynają się przebijać przez zielone liście młodych krzewów herbacianych.” Tak Marcin Adamczyk otwiera recenzję Herbacianego Ogrodu – gry dla 2–4 osób, na 90 minut, od 12 lat, w której wcielacie się we właścicieli plantacji dbających nie tylko o plony, ale i o uznanie cesarza. „To podróż do świata, w którym spokój natury spotyka się ze strategicznym planowaniem, a aromat świeżej herbaty miesza się z presją rywalizacji o najlepsze pola i kontrakty.”

Mechanicznie to typowa gra ekonomiczna: budowanie talii, zarządzanie zasobami i umieszczanie robotników na planszy. Rozgrywka trwa pięć rund, a w każdej gracz rozgrywa maksymalnie cztery tury – trzy pierwsze są darmowe, czwarta wymaga opłaty w liściach herbaty. W turze wybiera się jedną z pięciu akcji głównych – założenie herbacianego ogrodu, zakup karty akcji, sprzedaż herbaty karawanie, fermentację albo dodatkowy zbiór herbaty – a każda wymaga zagrania kart wyznaczających jej łączną siłę: im większa, tym lepsze efekty. Do tego dochodzi jedna akcja poboczna, wykonywana tylko z wierzchniej karty właśnie utworzonego układu: produkcja filiżanek, badania nad herbatą lub żegluga po rzece. „Często konieczne będzie zarówno popłynięcie statkiem, jak i produkcja filiżanek, dlatego kolejność zagrywania kart jest kluczowa.” Akcje darmowe – postęp na torze cesarza, premia z połączonych filiżanek, powtórzenie akcji pobocznej i użycie zwoju – można wykonać w dowolnym momencie tury.

Wrażenia są bardzo dobre: „nie ma jednej drogi do zwycięstwa”, a różnorodny rozkład kafelków, losowo wykładane karty karawan i dobierane karty akcji sprawiają, że każda partia wygląda inaczej. Autor docenia też drobiazg, który zmienia planowanie – kart pozostałych na ręce nie trzeba odrzucać na koniec rundy, można je zagrać w następnej, dobierając jeszcze cztery nowe.

Krytyka jest równie konkretna. W duecie „negatywna interakcja praktycznie zanika”, a przy pełnym, czteroosobowym składzie pojawia się paraliż decyzyjny i wyraźny downtime, zwłaszcza pod koniec rund. Autor ma też uwagę do oprawy: pola herbaciane na planszy „wyglądają dość monotonnie i mogłyby być bardziej urozmaicone” – choć duży plus należy się za przejrzyste symbole i świetnie zaprojektowaną wypraskę. Podsumowanie: „tytuł jest rozbudowany pod względem dostępnych akcji, ale już po jednej partii wszystko staje się jasne”, także dla mniej wprawionych graczy. Autor z niecierpliwością czeka na zapowiedziany przez Albi dodatek Pu-erh z nowymi akcjami głównymi, dekretami cesarskimi i trybem solo. „Herbaciane listki zbierał Marcin Adamczyk.”

Czytaj od strony 40 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Herbaciany Ogród recenzja
  • Albi
  • worker placement i deck-building
  • gra dla 2-4 graczy
  • dodatek Pu-erh
← Poprzedni artykuł Łupy Następny artykuł → Kapibary Herbaciary
Okładka Planeta Mepli 5/2025

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Premiery listopadowe
  3. s. 11 Planszówkowe wydarzenia – listopad 2025
  4. s. 14 Planszówki na Ursynowie
  5. s. 16 Galaktikon
  6. s. 19 Królewskie Planszówki
  7. s. 22 Od pomysłu do hitu
  8. s. 25 Altay: Świt cywilizacji
  9. s. 27 Zaklinacze smoków
  10. s. 29 Donżon
  11. s. 32 Panda Spin
  12. s. 36 Nie do pary
  13. s. 38 Łupy
  14. s. 44 Kapibary Herbaciary
  15. s. 46 Wiedźmie Eliksiry
  16. s. 49 Rzepka
  17. s. 51 Star Wars Super Teams
  18. s. 54 Najlepsze planszówki
  19. s. 59 Prototypy
  20. s. 65 Malowanie
  21. s. 67 Bag building
  22. s. 70 Niespodziewany ratunek
  23. s. 71 RPG
  24. s. 74 Jak (nie) być…
  25. s. 77 Jeszcze głębiej
  26. s. 79 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.