Planeta Mepli 5/2025, strona 19
Królewskie Planszówki — relacja z krakowskiego zjazdu graczy
Relacja Marcina Adamczyka
„Od fanów dla fanów” – to główne motto imprezy, które towarzyszyło krakowskiemu spotkaniu miłośników gier planszowych na początku października. Zjazd odbył się już po raz drugi, a całość zorganizował redakcyjny kolega Bartek, prowadzący fanpage Planszówka to Wymówka. Tym razem w organizacji wspierał go Klub Kultury „Łokietek”, a Królewskie Planszówki gościły w Szkole Podstawowej nr 67 w Krakowie.
Jednodniowa impreza zgromadziła wielu fanów gier bez prądu. Na uczestników czekały setki tytułów do grania: „od prostych karcianek po rozbudowane eurogry”. Każdy mógł wybrać coś dla siebie i rozegrać partyjkę ze znajomymi albo w gronie rodzinnym. Podobnie jak w poprzedniej edycji nie zabrakło gier, które jeszcze nie zostały wydane – można było zapoznać się z wieloma prototypami i porozmawiać o projektach z ich twórcami, co Marcin Adamczyk nazywa „nie lada gratką dla uczestników”. Fani RPG też znaleźli się we własnym świecie, bo organizatorzy zadbali i o ten rodzaj rozrywki. Wśród dodatkowych atrakcji ciekawą inicjatywą były warsztaty z malowania figurek, na których chętni mogli od podstaw nauczyć się „upiększania planszówkowych smoków i wojowników”.
Relacja jest w dużej mierze fotorelacją, a podpisy pod zdjęciami układają się w listę prototypów, które pokazano w Krakowie: SPQR Triumwirat, Bananowy Magnat, Prześladowani: Kraków, Chciwi Kupcy, EcoLogic, Fachowcy, Psiarmagedon i Vampire Lords – kilka z nich prowadzi już kampanie na Gamefound. Fachowcy wracają w tym samym numerze w dziale prototypów, a EcoLogic pojawia się także w redakcyjnej rubryce „w co graliśmy”.
Program uzupełniały prelekcja „Barbarzyńca królem Polski”, stoisko Wkurzonego Pisarza – Leszka Bigosa, autora powieści fantasy i thrillerów – oraz sklep DragonEye z grami i akcesoriami, rękodzieło od Gracza (nie)okazjonalnego i inserty od Uskrzydlonej Owcy. „Tegoroczną imprezę można zaliczyć do bardzo udanych. Gracze dopisali, czego dowodem było to, że czasami brakowało miejsc przy stolikach” – podsumowuje autor i w imieniu ekipy „Planety Mepli” życzy organizatorom, by w przyszłym roku frekwencja dopisała równie dobrze, a może i jeszcze lepiej.
- Królewskie Planszówki Kraków
- Planszówka to Wymówka
- zjazd graczy Kraków
- prototypy na konwencie
- Marcin Adamczyk