Planeta Mepli 3/2026, strona 37
Rezerwat — recenzja kafelkowej gry rodzinnej
Wsiądź do jeepa i obierz strategię
Rezerwat od Wydawnictwa Nasza Księgarnia (1–5 graczy, 40 minut, od 8 lat) to kafelkowa, abstrakcyjna gra rodzinna, która – jak pisze Magdalena Solarz – „z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom układania elementów oraz tworzenia wzorów”. Rozwijacie własne, unikalne rezerwaty pełne zwierząt i roślin, przy czym zwierzętom trzeba zapewnić idealne warunki, a odwiedzającym turystom – odpowiednie stanowiska do obserwacji przyrody.
W pudełku jest naprawdę sporo: 5 kolorowych jeepów i 5 wejść głównych, 15 celów, dzięki którym każda rozgrywka jest inna, 50 znaczników „OK” ułatwiających podliczanie punktów, dwie planszetki sezonów dla różnej liczby graczy, tarcza rund ze znacznikiem, a przede wszystkim aż 134 płytki zwierząt, kwiatów, turystów, punktów widokowych, kempingów, terenu podwójnego i bramek. Wszystko mieści się w płóciennym woreczku, a punkty zapisuje się na tablicy ścieralnym markerem – rozwiązanie, które recenzentka uznaje za dużo atrakcyjniejsze od klasycznych papierowych notesów.
Sercem gry jest jednak sposób pozyskiwania płytek: zdobywa się je, jeżdżąc jeepem po rynku. Każda dobierana płytka musi leżeć z przodu lub z boku auta, a jeśli na drodze stoi pojazd przeciwnika, można go wyprzedzić o jedno pole. Po wzięciu płytki przesuwamy jeepa na puste miejsce, przodem i zgodnie z kierunkiem jazdy, a zwolnione pole uzupełnia się nowym kafelkiem z woreczka. Dokładana płytka musi stykać się bokiem z inną, a białe krawędzie oznaczają ogrodzenie, do którego nie można nic dołożyć – poza tym rezerwat rośnie w dowolnym kierunku.
Gra trwa trzy sezony o określonej liczbie tur; po każdym rozlicza się dwa cele, a po trzecim następuje podsumowanie końcowe. Wtedy punktują zwierzęta mające dostęp do właściwych siedlisk – las, sawanna, woda i pustynia, rozpoznawane po kolorze tła, a niektóre płytki należą do dwóch siedlisk naraz – każdy kwiat daje punkt, a premie idą za kempingi, turystów, bramki i punkty widokowe. „Gra zapewnia sporą dawkę główkowania”, bo warto dokładać płytki tak, by spełniały równocześnie kilka potrzeb zwierząt i nadchodzące cele sezonowe. Jedyna realna niedogodność, o której wspomina recenzja, jest przyziemna: 134 płytki naprawdę trudno wymieszać w woreczku. Werdykt: tytuł dla fanów Ekosystemu, Kaskadii i Ostoi, a mechanika jeepów to „rewelacyjny pomysł”. Terenówką jechała Magdalena Solarz; egzemplarz pochodzi od wydawnictwa.
- Rezerwat recenzja
- Nasza Księgarnia
- gra kafelkowa dla 1-5 graczy
- gra na 40 minut
- gra rodzinna