Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 3/2026

Planeta Mepli 3/2026, strona 59

Herbaciany Ogród: Pu-erh — recenzja wariantu solo

Solo Herbacianego Ogrodu

„Kiedy plantacja pustoszeje, a ostatni robotnicy schodzą z tarasów herbacianych, przy stole zostajesz tylko Ty… i »herbaciany mędrzec«” – Marcin Adamczyk zabiera się za tryb solo Herbacianego Ogrodu z dodatkiem Pu-erh (Albi, 1–4 graczy, 90 minut, od 12 lat), grając w wariancie full: podstawka plus dodatek. Efekt to doświadczenie inne niż rozgrywka wieloosobowa – „wymagające większego skupienia, bardziej bezlitosne, ale też zaskakująco satysfakcjonujące”. To już nie spokojna rozmowa przy herbatce, tylko pełnoprawna ceremonia, w której każdy ruch ma znaczenie.

Przeciwnikiem jest mistrz Lu Yu i działa w pełni deterministycznie, zgodnie z kartami akcji i wskaźnikiem priorytetu widocznym na kartach. „Gra po prostu »obok Ciebie«, dokładnie tak, jakby był drugim graczem wykonującym swoje akcje w stałej kolejności” – czyste, eleganckie rozwiązanie, w którym cała presja pochodzi z tempa punktowania rywala. Jego tura ma trzy kroki: odkrycie karty, wykonanie akcji głównej i pobocznych, sprawdzenie realizacji cesarskich dekretów. Talię mistrza przygotowuje się według instrukcji, wybierając poziom trudności od łatwego po mistrzowski – z małą uwagą recenzenta, że najtrudniejszy wariant na pierwszą batalię to nienajlepszy pomysł.

Bilans sił jest mieszany i autor nie udaje inaczej. Lu Yu nie może pominąć ani zmienić kolejności swoich akcji, nawet gdy są nieoptymalne, i nie otrzymuje premii z pól, terenów ani efektów natychmiastowych. A jednak – zdaniem recenzenta – jest i tak w lepszej pozycji niż „prawdziwy” gracz: „Jak mistrz, który niby tylko patrzy, a i tak wie, gdzie dolać wrzątku”. Darmowe pobieranie żetonów Pu-erh z targowiska sprawia, że rynek szybko „czyści się” z atrakcyjnych opcji, a ciastka pojawiają się u mistrza „jak po nocnych wypiekach w piekarni”. Na korzyść gracza działa za to zakładanie herbacianego ogrodu, bo za postawioną pagodę mistrz nie dostaje bonusu ani punktów z terenów.

Wrażenia z partii recenzent opisuje bez upiększeń: najpierw chaos decyzyjny mimo dobrej znajomości gry, poznawanie przeciwnika i „łomot. Taki solidny, herbaciany liść prosto w czoło”. Kolejne partie to już zdecydowane wygrane. Na plus idą bardzo klarowne akcje Lu Yu, pełne wykorzystanie mechanik podstawki i dodatku, uczciwe skalowanie trudności i brak downtime’u; na minus wysoki próg wejścia, kilka frustrujących akcji rywala i konieczność pełnego skupienia. „Jeśli szukacie gry solo do relaksu, przy którym można od czasu do czasu zerknąć w telefon i popijać herbatę bez refleksji, Lu Yu szybko wyprowadzi Was z błędu”. Kolejność jest więc jasna: najpierw ograć podstawkę, potem włączyć dodatek, a dopiero na końcu siadać do solo. Przy herbacie z mistrzem rozmawiał Marcin Adamczyk.

Czytaj od strony 59 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Herbaciany Ogród Pu-erh recenzja
  • Albi
  • wariant solo
  • dodatek do gry
  • gra na 90 minut
← Poprzedni artykuł Zdrajcy na pokładzie Następny artykuł → Ulotne motyle
Okładka Planeta Mepli 3/2026

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Dzień Kobiet
  3. s. 14 Premiery i zapowiedzi miesiąca
  4. s. 16 Planszówkowe wydarzenia – marzec 2026
  5. s. 19 38 gier
  6. s. 31 Piątkowski Klub Planszowy
  7. s. 34 Dewan
  8. s. 37 Rezerwat
  9. s. 39 Władca Pierścieni: Dwie Wieże
  10. s. 41 Władca Pierścieni: Los Drużyny Pierścienia
  11. s. 46 Thorgal
  12. s. 48 Cthulhu: Dark Providence
  13. s. 52 Zmierzch Ery Smoków
  14. s. 55 Prapuszcza: Ostatnie starcie
  15. s. 58 Zdrajcy na pokładzie
  16. s. 62 Ulotne motyle
  17. s. 65 Kolorowanka
  18. s. 67 Problemy graczy
  19. s. 71 Euro vs Ameryka
  20. s. 74 RPG Frostpunk
  21. s. 76 Never Going Home
  22. s. 78 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.