Planeta Mepli 3/2026, strona 74
Frostpunk w RPG — jak przygotować sesję w mrozie
Jak przygotować frostpunkową sesję
„Mimo że zima już prawie za nami, niektórzy z nas chcieliby ją na pewno zachować nieco dłużej… a RPG-i należą do najlepszych metod, by to osiągnąć!” – tak Marta Choińska-Młynarczyk zapowiada krótki poradnik przygotowania frostpunkowej sesji w grze fabularnej. Sam podgatunek opisuje najkrócej jako zimową postapokalipsę: nawiązuje do diesel- i steampunku, do wątków postapokaliptycznych, a bywa, że dokłada motywy przetrwania, horroru, katastrofy ekologicznej czy klimatycznej, a także magii i futurystyki.
Dlaczego działa w RPG? Bo daje idealne tło zarówno dla jednej sesji, jak i całej kampanii: skuty lodem świat, wichury, burze śnieżne i klimat, który utrudnia bohaterom dosłownie każde działanie. Autorka poleca go szczególnie miłośnikom postapokalipsy szukającym czegoś innego niż klasyczne wojny jądrowe, mutacje i wirusy – tu przyczyną katastrofy jest ekologia, „a czemu powstała, wymyślcie sami”. Skoro świat zamarł, a raczej zamarzł, sami decydujecie też o konsekwencjach: rozwoju technologicznym, rozkwicie albo upadku cywilizacji i nowych warunkach społecznych.
Trzon artykułu to dziesięciopunktowa lista narzędzi narracyjnych, i są to rady bardzo konkretne. Frostpunkowy świat to świat ciszy: wszechobecny śnieg tłumi dźwięki, dominuje świst wiatru i trzeszczenie lodu pod butami, „pamiętajcie o tym, że dźwięki będą zmienione, a niektóre postaci mogą wręcz czegoś nie usłyszeć”. Śnieg to nie tylko piękne krajobrazy, ale przede wszystkim niebezpieczeństwo: kryje rozpadliny, wywołuje lawiny, zasypuje coś ważnego w trakcie burzy, oślepia odbitym słońcem, ukryje ślady albo zgubi jednego z towarzyszy w śnieżycy. Do tego temperatura i ekwipunek – odmrożenia szybko zmieniają się w poważne obrażenia – oraz „trudności ze zdobyciem… wszystkiego”: jedzenia, wody innej niż z lodu, sprawnej technologii. Dalej dochodzą kwestie społeczne (przetrwanie bez grupy może być niemożliwe, więc warto zbudować nowe hierarchie), specyficzna kultura ocalałych, spójna wizja świata, decyzja Mistrza Gry o przyczynie katastrofy oraz miejsce bogów i magii.
Na koniec autorka podaje trzy gotowe osie fabularne – poszukiwanie odpowiedzi, dlaczego świat zamarzł, poszukiwanie bezpieczeństwa dla grupy w duchu zimowego survivalu i przebłaganie bogów, by wycofali swoją zemstę (motyw dobry również na sesję 1:1 z wybrańcem) – oraz podpowiada, jak wpleść frostpunk do już rozgrywanej kampanii. Wystarczy stworzyć jeden region zasypany śniegiem z nieznanej przyczyny; drużyna trafia tam po drodze, a odkrycie, co się stało, staje się obszerną misją poboczną, czasem osobistą, jeśli region jest ojczyzną któregoś z bohaterów.
- frostpunk RPG
- prowadzenie sesji RPG
- zimowy survival
- porady dla Mistrza Gry
- postapokalipsa