Planeta Mepli 3/2026, strona 8
Kobiety z Planety Mepli o drodze do planszówek
Poznaj kobiety z Planety Mepli
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet żeńska część zespołu „Planety Mepli” opowiada o swojej drodze do planszówek: dlaczego weszły w ten świat, od kogo zaraziły się pasją i jak wyglądały ich pierwsze partie. Wychodzi z tego kilkanaście bardzo różnych historii, w których powtarzają się dwa motywy: babcia przy stole i ktoś, kto w odpowiednim momencie przyniósł właściwe pudełko.
Magdalena, korektorka, przyznaje, że nie ma za sobą wielopokoleniowej planszówkowej tradycji – w domu były Eurobiznes, warcaby i bierki, a plansze z zestawu „50 gier planszowych” częściej służyły za ścianki domków dla Barbie niż do grania. Przełom przyszedł dopiero w dorosłości, gdy na stole u nowych znajomych pojawiła się Agricola; pierwszą samodzielnie kupioną grą był Tzolk’in. Kinga, graficzka, zaczynała od Grzybobrania i Scrabble z babcią, przez Munchkina na studiach, a do lokalnej ekipy pasjonatów trafiła przez klienta agencji reklamowej, który chciał wydrukować własną matę do gry – dziś gra w Ark Nova „nałogowo”. Kornelia trafiła do hobby klasycznie, przez Catana, a przepadła przy Pandemicu.
Paulina wspomina Super Farmera, Małą Pocztę i Biznes po polsku („oj, jak utrata budki z kiełbaskami uczyła przegrywać…”), a opisy zwyczajów zwierząt w Rodzinkach uznaje za pierwszy impuls do wyboru studiów przyrodniczych. Kasia poznała przyszłego męża między rzutami kośćmi na jednej z pierwszych sesji RPG w liceum, a jej ulubioną grą do dziś pozostaje Battlestar Galactica. Marta przeszła drogę od książki z planszami na twardych rozkładówkach, przez powieść „Dziewczyna Mistrza Gry”, do prowadzenia własnych sesji i kampanii Play by Forum. Ania kupiła za kieszonkowe stare wydanie Heroes Might and Magic i sama zaprojektowała prototyp karcianki o greckich Eryniach.
Redaktorka naczelna Magdalena opowiada o Scrabble Junior, Pułapce na myszy i Zrób hamburgera, o Wsiąść do pociągu: Europa, która wciągnęła ją na studiach, i o mamie, która uznała, że planszówki mogą być rodzinnym hobby – dziś jako psycholog dziecięcy wykorzystuje gry w terapii. Monika, Kamila i Julia dopełniają obrazu: MMORPG-i i kolekcja przekraczająca 50 tytułów, planszówka dołączona do płyty „Małe Wu Wu” zespołu Voo Voo, wreszcie bożonarodzeniowa tradycja grania, dzięki której dni wolne kończą się Splendorem: Pojedynek albo Posiadłością Szaleństwa.
- kobiety w planszówkach
- Dzień Kobiet
- redakcja Planeta Mepli
- pierwsze gry planszowe
- Agricola