Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 9/2026

Planeta Mepli 9/2026, strona 38

Wyprawa do El Dorado — recenzja gry kościanej Knizii

Gra kościana

„Któż nie zna kultowej Wyprawy do El Dorado autorstwa Reinera Knizii?” Po dodatkach i samodzielnych Złotych świątyniach przyszedł czas na odsłonę kościaną, czyli roll & write dla 2–4 graczy na 45 minut, od 10 lat. Recenzentkę urzekł przede wszystkim kompaktowy rozmiar: „podczas wakacji mogę mieć ze sobą mniejszą wersję jednej ze swoich ulubionych planszówek”. W pudełku instrukcja, 4 ołówki i bloczki z mapami, 7 kostek oraz pamiętnik z wyprawy wprowadzający w klimat poszukiwań złotej świątyni.

Zagrać można praktycznie wszędzie – przy stole, na plaży, na pikniku – trzeba tylko zapewnić miejsce do rzucania kośćmi. Do dyspozycji są cztery mapy, każda z inną drogą, stopniem trudności i zasobami. Cel jest ten sam co w oryginale: dotrzeć do El Dorado jak najszybciej. W czasie wędrówki trzeba złożyć ofiary w odpowiedniej liczbie świątyń, a przechodząc przez osady plemienia Muisca, zapłacić „niemałą sumkę złota”. W zależności od mapy da się też zatrudnić pomocników: kartografa, przewodniczkę i etnografkę.

Tura wygląda tak: pierwszy gracz rzuca wszystkimi kośćmi i wybiera jedną, rozpatrując jej efekt – a następny wybiera już tylko z tych, które zostały na stole. Właśnie tu wchodzi negatywna interakcja, bo swobodnie zaglądamy w arkusz przeciwnika i możemy zabrać mu pożądaną kość sprzed nosa. Wynik rzutu wykorzystuje się dwojako: przesuwając się po trasie wyprawy albo skreślając pola w strefie zasobów, co warto zrobić zwłaszcza wtedy, gdy pożądanej kości już nie ma. Najbardziej złośliwe zagranie to wysoka ofiara w świątyni: jeśli poświęcimy pięć złotych monet, pozostali muszą zapłacić tyle samo lub więcej, a zbieranie środków skutecznie ich spowalnia.

Recenzja chwali świetnie napisaną instrukcję – „nawet ktoś, kto nigdy nie grał w Wyprawę do El Dorado, szybko zrozumie, o co chodzi w tym szalonym wyścigu przez dżunglę” – oraz możliwość stopniowania trudności przez skreślenie żółtej świątyni na arkuszu, co przydaje się przy młodszych i początkujących graczach. Uczciwie przyznaje też, że o zwycięstwie czasem decyduje po prostu „łut szczęścia w postaci pożądanej kości w odpowiednim czasie”. Wniosek: „subtelna negatywna interakcja jest naprawdę satysfakcjonująca, szczególnie gdy jednym ruchem możemy sprawić, że inni zostają w tyle”. Egzemplarz do recenzji przekazało Wydawnictwo Nasza Księgarnia.

Czytaj od strony 38 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Wyprawa do El Dorado gra kościana recenzja
  • roll and write
  • Reiner Knizia
  • Nasza Księgarnia
  • gra dla 2-4 graczy
← Poprzedni artykuł Pierwszy szczur w kosmosie Następny artykuł → Klany z Bagien
Okładka Planeta Mepli 9/2026

Pozostałe w numerze

  1. s. 10 Z życia redakcji
  2. s. 12 Planszówkowe wydarzenia – wrzesień 2026
  3. s. 14 Premiery i zapowiedzi miesiąca
  4. s. 20 Plan lekcji
  5. s. 24 Dni Fantastyki
  6. s. 28 Pogromcy Gier
  7. s. 32 Pierwszy szczur w kosmosie
  8. s. 42 Klany z Bagien
  9. s. 49 Covenant
  10. s. 57 Revenant cz. I
  11. s. 60 Zmierzch Ery Smoków
  12. s. 64 Fliptown Przekrętowo
  13. s. 67 Gluco Hero
  14. s. 71 Kolorowanka
  15. s. 73 Dlaczego planszówki uczą nas podejmować lepsze decyzje
  16. s. 76 Czarna Klinga
  17. s. 79 Berdysz k10
  18. s. 81 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.