Planeta Mepli 9/2026, strona 32
Pierwszy szczur w kosmosie — recenzja gry Nasza Księgarnia
Wyścig na serowy Księżyc
Gdzieś pośrodku wysypiska, pomiędzy starym tosterem, puszką po fasoli i przepalonym kablem, szczury znajdują komiks o przodku wysłanym w kosmos. Tak rodzi się plan – „ambitny, przełomowy i oparty na absolutnie niepodważalnym założeniu, że Księżyc jest zrobiony z sera”. Szczurze rodziny zbierają części rakiety, rozwijają oświetlenie, kompletują zapasy i szkolą szczuronautów. Problem w tym, że wszystkie wpadły na ten sam pomysł, a Księżyc jest tylko jeden. Lekkie euro dla 1–5 graczy, około 60 minut, od 10 lat.
Najciekawszy jest sposób przemieszczania szczurów: można wysłać naprzód jednego albo poruszyć kilka gryzoni jednocześnie, pod warunkiem że zatrzymają się na różnych polach tego samego koloru. Najwięcej satysfakcji dają tury, w których odpowiednie rozmieszczenie pozwala zebrać kilka różnych zasobów naraz. Pomagają w tym komiksy – jedne pozwalają traktować pola różnych kolorów jak jedną grupę, inne zwiększają zasięg ruchu albo liczbę zbieranych zasobów, jeszcze inne pozwalają wcielić się w szczurzego bohatera. Punktuje się na ośmiu torach: budowa rakiety, przekazywanie prowiantu, oświetlenie, wizyty w spiżarni, szkolenie szczuronautów, a także nakrętki, kapsle i niewykorzystane zasoby.
Katarzyna Kukla nie znalazła „jedynej słusznej drogi prowadzącej zawsze do zwycięstwa”: raz liczy się szybkie powiększenie rodziny, raz rozwój oświetlenia, raz dobrze dobrane ulepszenia. Liczy się też moment ich zdobycia – te wzięte na początku pracują niemal całą partię, późniejsze bywają „co najwyżej eleganckim wyposażeniem zabranym przez szczury do pudełka”. Rywalizacja jest wyczuwalna od pierwszej tury: wejście na pole zajęte przez rywala kosztuje ser, a przeciwnicy nie blokują dróg całkowicie, ale potrafią uczynić je zbyt kosztownymi.
Zasady da się wytłumaczyć w kwadrans, a dziesięciolatka autorki zrozumiała je po jednym tłumaczeniu i grała samodzielnie. Recenzja nie ukrywa potknięć: osoba rozpoczynająca ma odczuwalnie łatwiejszy dostęp do najlepszych pól i ulepszeń, rozwijany silnik nie zawsze zdąży się rozkręcić, kolejne partie różnią się bardziej układem planszy niż przebiegiem, a wypraska mimo czytelnych przegródek nie trzyma elementów przy pionowym przechowywaniu – „szczury potrafią skonstruować rakietę z odpadków, lecz przechowywanie komponentów najwyraźniej nadal je przerasta”. Najlepiej gra się w trzy lub cztery osoby; plan lotu na serowy Księżyc opracowała Katarzyna Kukla, a egzemplarz przekazało Wydawnictwo Nasza Księgarnia.
- Pierwszy szczur w kosmosie recenzja
- Nasza Księgarnia
- lekkie euro rodzinne
- gra dla 1-5 graczy
- gra na 60 minut