Planeta Mepli 2/2026, strona 34
Minerały — recenzja logicznej gry Iuvi Games
Kopalnia i drogocenne kamienie
„Minerały to tytuł, który przyciąga uwagę, jeszcze zanim zaczniemy grać. Piękne kafle i pionki-przyssawki oraz układana samodzielnie plansza sprawiają, że już po rozłożeniu gry na stole czujemy się trochę jak w kolorowej kopalni.” Marcin Adamczyk recenzuje grę dla 2–5 osób na 20–30 minut od ośmiu lat, która łączy logiczną łamigłówkę, taktyczne wyzwania i proste zasady.
Planszę układa się z kafli przedstawiających pięć rodzajów kamieni: wollastonit, kianit, turmalin arbuzowy, antracyt i aurypigment – tak, by każdy stykał się co najmniej dwoma bokami z innym. Potem usuwacie pięć dowolnych minerałów, wykładacie cztery karty Kolekcji, dokładacie pięć kafli Narzędzi i możecie zaczynać eksploatację podziemi. W swojej kolejce musicie poruszyć pionek i możecie wykonać akcję dodatkową: użyć Narzędzia albo wymienić kafelki minerałów na kartę Kolekcji.
Cała gra kryje się w ruchu. Każdy kolor kafelka ma przypisaną wartość określającą, o ile pól przesuwacie pionek; jedziecie w dowolnym kierunku, ale tylko po linii prostej, możecie przeskakiwać pole zajęte przez rywala i przechodzić przez szczelinę wielkości jednego kafelka – i musicie skończyć na wolnym polu. Po poprawnym ruchu zabieracie kafelek, z którego wystartowaliście. „I tu kryje się cały majstersztyk tej gry: należy planować poruszanie się po planszy w taki sposób, aby wydobywać jak najcenniejsze minerały i nie być zmuszonym do zakończenia swojej tury bez zdobytego kamienia.” Najsmaczniejszy manewr to odcięcie kawałka planszy: powstaje „wyspa minerałów”, której kamienie trafiają do Was, a na twarzach przeciwników pojawia się „mina geologa, któremu właśnie zamknięto szyb tuż przed nosem”.
Gra dobrze się skaluje – im więcej osób, tym szybciej plansza się kurczy i tym nerwowiej robi się pod koniec, gdy „jeden zły wybór i zostajemy bez minerału, bez punktów i dobrego nastroju”. Na plus idą pięknie zilustrowane kafelki, proste zasady wsparte planszetką z podpowiedziami, losowość ustawienia planszy, wariant solo i wersje dla młodszych graczy, do których autorka przygotowała ułatwienia. Główny minus jest bardzo konkretny: kafelki są śliskie i przesuwają się po stole, więc trzeba co jakiś czas poprawiać układ planszy – warto podłożyć coś szorstkiego. Ciekawostka na koniec: autorką jest Magdalena Śliwińska, absolwentka Wydziału Artystycznego ASP w Katowicach, która stworzyła Minerały jako pracę dyplomową na grafice warsztatowej i odpowiada też za ilustracje oraz cały koncept gry.
- Minerały recenzja
- Iuvi Games
- gra dla 2-5 graczy
- gra na 20-30 minut
- Magdalena Śliwińska