← Wszystkie numery

Planeta Mepli 2/2026

Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy,

drugi numer w roku 2026 oddajemy w Wasze ręce w samym środku zimy. W czasie gdy długie wieczory aż się proszą o rozłożenie planszy, potasowanie kart i wspólną przygodę przy stole.

W tym miesiącu po raz pierwszy zapraszamy Was do zapoznania się z wynikami naszego autorskiego plebiscytu na Meplową Grę Roku. To zestawienie gier wydanych w Polsce w 2025 roku, które najbardziej zachwyciły redakcję „Planety Mepli” i najczęściej trafiały na nasze stoły. Wybór ten – bez wątpienia subiektywny, ale szczery – jest efektem wielu rozegranych przez nas partii i godzin spędzonych nad planszą. W plebiscycie wyróżniliśmy gry, do których wracaliśmy z przyjemnością i które z czystym sumieniem możemy polecić każdemu miłośnikowi planszówek.

A że luty to także miesiąc walentynek, w tym numerze nie mogło zabraknąć akcentów, które celebrują granie w duecie. Przygotowaliśmy dla Was propozycje gier, które doskonale dopełnią wieczorne spotkania przy świecach lub przy kominku.

Na naszych łamach tradycyjnie zaglądamy do pudełek pełnych emocji. Sprawdzamy, jak Wirus roll & write radzi sobie w kompaktowej i szybkiej formule oraz czy Odkrywcy Navorii rzeczywiście potrafią oczarować zarówno nowych, jak i bardziej doświadczonych graczy. Miłośnicy karcianych emocji i blefu znajdą coś dla siebie w recenzji Skull Kinga, a fani kamieni szlachetnych, planowania i optymalizacji w tekście o grze Minerały. Nie zapominamy też o tych, którzy lubią, gdy planszówka potrafi dać w kość: Aeon’s End wraca u nas jako przykład wymagającej, ale jednocześnie niezwykle satysfakcjonującej kooperacji. Herbaciane klimaty? Jak najbardziej. Przyglądamy się dodatkowi Pu-erh do Herbacianego Ogrodu i sprawdzamy, czy faktycznie wnosi świeżość do znanej już rozgrywki. Z kolei Przy weselnym stole zabiera nas w lżejsze, bardziej towarzyskie rejony – w sam raz na spotkania rodzinne i wieczory, gdy liczy się przede wszystkim dobra atmosfera.

Czy idealny system RPG istnieje? W tym numerze zastanawiamy się, dlaczego nawet najlepiej zaprojektowane mechaniki mają swoje ograniczenia, a pogoń za „perfekcyjną grą” bywa równie fascynująca, co frustrująca.

W tym miesiącu wracamy również z trzecią częścią cyklu „Problemy graczy”, w której bierzemy na warsztat temat boleśnie znany wielu z nas – brak miejsca do grania. Podpowiadamy, jak radzić sobie z rozrastającymi się planszami, dodatkami i komponentami, nawet gdy metraż zdecydowanie nie rozpieszcza.

Na deser zapraszamy poza domowe pielesze: odwiedzamy K20 Pub, gdzie dobra kuchnia spotyka się z planszówkami, oraz proponujemy garść pomysłów na zimowe RPG, idealnych na mroźne wieczory.

Zaparzcie herbatę, rozsiądźcie się wygodnie i… dobrej lektury oraz jeszcze lepszych rozgrywek!