Planeta Mepli 2/2026, strona 6
W co graliśmy w lutym 2026 — stół redakcji Planety Mepli
W co graliśmy w tym miesiącu?
Stała rubryka otwierająca numer to zdjęciowy dziennik redakcyjnych stołów: dziewięć tytułów, w które zespół „Planety Mepli” grał w zeszłym miesiącu, każdy z krótkim podpisem od osoby, która go rozłożyła. Zamiast recenzji dostajecie tu podglądanie cudzej rozgrywki – kadry kart, kafli i planszetek uchwycone w trakcie partii, czyli najbliższy papierowy odpowiednik zaglądania znajomym przez ramię. Strona jest podpisana numerem wydania, 2/2026, a zdjęcia są własne: to nie materiały prasowe wydawców, tylko pudełka rozłożone na redakcyjnych stołach i sfotografowane w domowych warunkach.
Wśród klasyków wraca Dominion: „Walcz o punkty i najlepsze karty. Patrz, jak Twój przeciwnik czuje nadchodzącą porażkę!”. Obok niego Fresco, w którym wcielenie się w rolę renowatora pracującego nad freskiem zdobiącym sufit katedry „może być nie lada wyzwaniem”, oraz Konspiracja: Uniwersum Abyss, podpisana jednym zdaniem, które mówi wszystko o klimacie tej karcianki: „Władza rodzi się w głębinach”.
Z nowszych tytułów na stołach wylądowało Botany, w którym redakcja konkurowała o najbardziej okazałą kolekcję roślin z całego świata, a najlepszy gracz zdobywa uznanie samej królowej Wiktorii. Jest też Brzdęk: Katakumby – „deck building, w którym nie chcesz rozdrażnić smoka… w kafelkowej odsłonie” – i Zamek Kombo z zachętą, by tworzyć kombosy i jak najlepiej rozwinąć swój dwór.
Karcianki reprezentuje Gwint, „szybka karcianka dla miłośników Wiedźmina”, a klimaty kosmiczne – Tortuga 2199, w której zostajecie gwiezdnym piratem w 2199 roku, bo to kosmiczne połączenie area control z mechaniką budowania talii. Zestaw zamyka Kakao z najkrótszym możliwym opisem celu: „Zostań kakaowym potentatem!”.
Rubryka jest zarazem najuczciwszym wskaźnikiem tego, co redakcja naprawdę wyciąga z półek między numerami – obok tytułów recenzowanych na dalszych stronach pojawiają się tu gry sprzed lat, wznowienia i fillery na jeden wieczór. Jeśli szukacie pomysłu na najbliższą partię, ta strona działa jak lista rekomendacji bez oceny w skali punktowej: wystarczy popatrzeć, przy czym zespół uśmiechał się na zdjęciach najszerzej. To także jedyne miejsce w numerze, gdzie tytuły pojawiają się bez recenzenckiego komentarza – po prostu jako gry, przy których ktoś spędził wieczór.
- w co graliśmy luty 2026
- Dominion
- Konspiracja Uniwersum Abyss
- Brzdęk Katakumby
- Zamek Kombo