Planeta Mepli 2/2026, strona 18
Aeon's End — recenzja kooperacyjnej karcianki Portal Games
Nemezis u bram Gravehold
„Cały eon zajęło Magom Bram udoskonalenie swojego mrocznego rzemiosła, ale teraz są gotowi i śmiertelnie niebezpieczni” – ich zadaniem jest obrona starożytnego Gravehold przed przerażającymi Bezimiennymi, a stawką ocalenie tego, co jeszcze pozostało, i odzyskanie Świata-Który-Był. Aeon's End od Portal Games to kooperacyjna gra karciana z budowaniem talii dla 1–4 osób na około 60 minut, w której karty przez całą rozgrywkę nie są tasowane.
Pudełko wita zdaniem: „Stop! Przed otwarciem którejkolwiek talii zapoznaj się z tym arkuszem”. Anna Kucharska przyznaje, że jej pierwsza reakcja była buntownicza – „Nie będziecie mi mówić, co mam robić!” – ale arkusz rozpisuje przygotowanie rozgrywki z optymalnym zestawem kart dla początkujących i realnie je usprawnia. Z pierwszej talii układa się Rynek Kart z zaklęciami, klejnotami i artefaktami, z drugiej karty początkowe zależne od wybranej postaci, a na arkuszu postaci trafiają żeton kolejności, żetony życia i zestaw czterech bram ponumerowanych od I do IV. Do nauki rekomendowany jest Nemezis o imieniu Gnieworodny.
Najciekawszym pomysłem jest Talia Tur, która losowo wyznacza kolejność graczy i Nemezis. W swojej turze przechodzicie przez Fazę Aktywacji, Fazę Główną – zagrywanie kart, przygotowywanie zaklęć, pozyskiwanie kart z rynku i Ładunków, otwieranie i wzmacnianie Bram – oraz Fazę Dobierania. Tura przeciwnika działa inaczej: karta Ataku rozpatrywana jest od razu, karta Poplecznika zwykle dopiero w kolejnej turze, a karta Mocy po dwóch lub trzech turach. Gra kończy się, gdy życie Nemezis spadnie do zera albo jego talia się wyczerpie – lub gdy padną Magowie albo Gravehold.
Wrażenia? „Choć na początku trudno się przyzwyczaić do takiego niestandardowego trybu, wprowadza on pewien element niepewności i podkręca napięcie.” Kluczowa jest gra zespołowa, bo „Nemezis nie czeka na regenerację, tylko naciera”. Na plus idą warianty trudności, tryb solo, karty pomocy i świetne ilustracje Gong Studios. Na minus – początkowe gubienie się w rodzajach kart, mały, trudny do odczytania font na części kart, nieproporcjonalna liczba Ładunków wobec opłacalności umiejętności specjalnej i niepotrzebne karty modyfikatorów. Podsumowanie recenzentki jest jednak jednoznaczne: „bardzo chętnie otworzę kolejne Bramy i stanę do walki z następnymi Nemezis”.
- Aeon's End recenzja
- Portal Games
- deckbuilding kooperacyjny
- gra dla 1-4 graczy
- gra na 60 minut