Planeta Mepli 5/2026, strona 45
Wesoły strach na wróble — recenzja gry Rebel dla dzieci
Odbudujcie go po burzy
Wesoły strach na wróble od wydawnictwa Rebel to kooperacyjna gra planszowa dla najmłodszych: 1–4 graczy od 5 lat, 15 minut na partię. Zadaniem drużyny jest odbudowanie tytułowego stracha, zniszczonego przez potężną burzę – i to na czas, bo „postrach ptactwa musi stanąć, zanim wszystkie wrony zlecą się na pole i dobiorą do Waszych plonów”. Komponenty zrobiono z myślą o dzieciach: gruba tektura i drewniane klocki, a instrukcja z przykładami i zdjęciami pozwala ogarnąć zasady nawet nieco starszemu, czytającemu dziecku.
Uwagę od razu przyciąga trójwymiarowe wzgórze wbudowane w dno pudełka, z miejscem na stracha i otaczającymi je strefami: polem, sadem, kurnikiem i ogródkiem warzywnym. W pudełku są jeszcze plansza i karty stracha, cztery woreczki, kolorowe planszetki taczek z żetonami, sześć żetonów wron oraz duża liczba drewnianych klocków. Przy przygotowaniu żółte klocki idą na pole, pomarańczowe do ogródka, różowe do kurnika, a zielone do sadu; na planszy stracha układa się zakryte karty butów, spodni, tułowia, głowy i kapelusza, a odkrywa tylko dolną, która mówi, jakich klocków potrzebujecie na start.
W swojej turze gracz losuje jeden element ze swojego woreczka – i tu jest cała sól gry: „gdy elementy znajdują się w woreczku, możecie ich dotykać i obracać je w dłoniach, jednak nie wolno Wam do nich zaglądać”. Trafiony klocek ląduje na paliku i odkrywacie kolejną kartę. Pomyłka oznacza, że element trafia na taczkę, a duży żeton wrony na bok pudełka; gdy taczka zapełni się czterema elementami, wszystko wraca do woreczka i robi się jeszcze trudniej. Wylosowany żeton zboża, marchewki, kury lub drzewa pozwala wziąć klocek z odpowiedniej strefy, a żeton z wroną – przyspiesza koniec. Zwyciężacie, jeśli zbudujecie stracha przed przybyciem szóstej wrony.
Magdalena Solarz podkreśla, co ta gra robi poza samą rozgrywką: „w przypadku porażki przegrywa cała drużyna, a nie pojedyncza osoba”, co jest ważne szczególnie dla dzieci dopiero wkraczających w planszówkowy świat, bo uczy radzenia sobie z porażką i trudnymi emocjami. Maluch przy okazji intensywnie ćwiczy zmysł dotyku i logiczne myślenie. Tytuł może też rosnąć razem z dzieckiem – instrukcja podaje dwa dodatkowe warianty, z których jeden jest łatwiejszy, a drugi „stawia poprzeczkę naprawdę wysoko”. Można też wymyślać własne utrudnienia, na przykład losować elementy z woreczka wyłącznie lewą ręką. Stracha na wróble budowała Magdalena Solarz.
- Wesoły strach na wróble recenzja
- Rebel
- gra kooperacyjna dla dzieci 5+
- gra na 15 minut
- gra rozwijająca współpracę