Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 4/2026

Planeta Mepli 4/2026, strona 40

Saltfjord — recenzja wariantu solo gry od Galakty

Osamotniony rybak na krańcu fiordu

„Gdy fiord pustoszeje, a w porcie nie słychać już rozmów innych rybaków, zostajesz sam z morzem, łodzią i własnymi decyzjami”. Marcin Adamczyk wraca do gry, którą przedstawiał w numerze 7/2025, tym razem żeby przemierzyć zimne, norweskie wody w rozgrywce solo. Saltfjord od Galakty jest grą dla 1–4 graczy na 45–90 minut, z sugerowanym wiekiem 14+.

Pod względem zasad tryb solo jest bardzo bliski partii wieloosobowej: nadal gracie przez trzy rundy, rzucacie kośćmi i przydzielacie je na pola planszetki, zarządzacie budynkami i przesuwacie się po torach technologii, nie zapominając o połowach. Różnica polega na tym, że rywalizujecie z samą grą i ustalonym progiem punktowym – aby wygrać, musicie zdobyć minimum dziesięć punktów z dwóch losowo dobranych kafelków punktacji. „I to jest wyzwanie. Niby już widać horyzont przed dziobem łodzi, ale port jakby się oddalał”.

Różnice mechaniczne są niewielkie, ale odczuwalne. Budując mały lub duży budynek, trzeba odrzucić dodatkowy kafelek, a po zakończeniu rundy usunąć ze stosów skrzyń po jednym wierzchnim żetonie – co potrafi popsuć przyjętą strategię, szczególnie gdy mieliście ochotę na konkretny żeton: „to trochę tak, jakby nurt rzeki nagle zmienił kierunek”. Inaczej działa też spasowanie: gdy decydujecie się zakończyć rundę, ona się po prostu kończy, więc lepiej zaplanować kolejność akcji. Losowość nie jest większa niż w podstawce i nadal dotyczy głównie żetonów połowu, a wyniki kości da się w dużej mierze korygować rybami.

Największą siłą pozostaje budowanie silniczka – tor technologii, wypełnianie planszetki budynkami, uruchamianie kolejnych pól – tylko z większą ilością czasu, bo nie czujecie na karku oddechu towarzyszy i nie słuchacie „Długo jeszcze?”. Recenzent zdecydowanie poleca włączyć od początku wariant zaawansowany z wozami, które dają dodatkowe aktywacje i realny cel punktowy. Minusy: mniejsza zmienność sytuacji na stole, mniej momentów zaskoczenia i brak przeciwnika, który obniża poziom emocji – „nikt nie strzela harpunami zza burty”. Po fiordach samotnie pływał Marcin Adamczyk.

Czytaj od strony 40 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Saltfjord tryb solo recenzja
  • Galakta
  • wariant jednoosobowy euro
  • gra dla 1-4 graczy
  • gra na 45-90 minut
← Poprzedni artykuł Konspira Następny artykuł → Fictitious
Okładka Planeta Mepli 4/2026

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Gry na Wielkanoc
  3. s. 12 Planszówki witają wiosnę
  4. s. 14 Premiery i zapowiedzi miesiąca
  5. s. 18 Planszówkowe wydarzenia – kwiecień 2026
  6. s. 22 Polecamy na majówkę
  7. s. 25 Elbląski Klub Gier
  8. s. 30 Thorgal
  9. s. 35 Karnuta
  10. s. 37 Konspira
  11. s. 42 Fictitious
  12. s. 45 Zeus
  13. s. 47 Warzywa wartościowe
  14. s. 50 Bitwa na torty
  15. s. 53 Kulisy oceniania gier
  16. s. 62 Kolorowanka
  17. s. 63 Dlaczego przegrywamy w euro
  18. s. 67 Problemy graczy
  19. s. 73 Szaber
  20. s. 75 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.