Planeta Mepli 4/2026, strona 67
Od czego zacząć z planszówkami — poradnik dla nowych
I jak je rozwiązać
Piąta i ostatnia część cyklu o problemach graczy. W poprzednich odcinkach Paulina Miodyńska omawiała brak czasu, ograniczony budżet i brak miejsca; teraz przychodzi kolej na wybór tytułu – „jeśli to właśnie w tym momencie przed oczami pojawia się Wam ekran ładowania, zapraszamy do dalszej lektury”. Perspektywa jest jedna: osoby, która nie ma jeszcze rozeznania w temacie. Ta sama trudność widziana oczami gracza z dużą kolekcją wróci w numerze majowym.
Punkt wyjścia to porównanie: „wchodzenie do świata gier planszowych można porównać do próby odnalezienia się w centrum Tokio, gdy nie mówimy ani słowa po japońsku. Otacza nas mnóstwo komunikatów, ale niewiele z nich rozumiemy”. Stąd rada, żeby podejść metodycznie, ale elastycznie, dopuszczając do głosu intuicję.
Rankingi są pierwszym krokiem wielu graczy i tu autorka od razu studzi zapał: dobre oceny nie są potwierdzeniem, że gra będzie dobra dla początkujących. Na szczycie BGG stoją Gloomhaven, Terraformacja Marsa, Brass: Birmingham i Wojna o Pierścień – tytuły wartościowe, ale z wieloetapowym setupem i „instrukcją dłuższą niż przeciętna nowela pozytywistyczna”. Lepiej filtrować wyniki według kategorii, mechaniki i ciężkości albo zajrzeć do rankingu „Most played”, gdzie widać proste karcianki i tytuły z błyskawicznym setupem; dobrym wyznacznikiem jest też to, jak długo gra utrzymuje się w zestawieniu – Carcassonne nie opuszcza go od ponad 22 lat. Recenzje dają pełniejszy obraz, ale warto przeczytać dwie–trzy i sprawdzić, czy tytuł z anglojęzycznego kanału w ogóle miał premierę w Polsce.
Kolejne ścieżki to różnorodność (zagrać po jednym tytule z każdej kategorii, a jeśli ciągnie nas po raz piąty do Cyklad – sprawdzić, która cecha nam podpasowała), własna tematyka (Leśne rozdanie dla amatorów spacerów po lesie, Saltfjord przed wyjazdem do Norwegii, Punica: Rzym kontra Kartagina dla znawców wojen punickich) oraz wywiad bezpośredni: rozpytanie znajomych, wypożyczalnie i stoiska wydawców na eventach, stacjonarne sklepy z planszówkami. Na koniec garść wskazówek – wstrzymać się z zakupami, stawiać na pewniaki sprawdzone latami turniejów w Catan i Carcassonne, wybierać tytuły do godziny i z ograniczoną liczbą rund, czyli „krótką kołderką”. Listy obowiązkowych tytułów celowo tu nie ma: „ile osób, tyle upodobań”.
- od czego zacząć z planszówkami
- wybór pierwszej gry planszowej
- rankingi BGG
- porady dla początkujących
- kolekcja gier