Planeta Mepli 6/2025, strona 31
Stranger Things: Po Drugiej Stronie – recenzja
Po drugiej stronie
„Obecnie czekamy na kolejny sezon Stranger Things, więc może warto odświeżyć sobie pierwsze dwa, ale tym razem na planszy?” Autor serii Pandemic przygotował grę kooperacyjną dla 2–4 osób na około 60 minut (12+), wydaną u nas przez Portal Games. Wcielacie się w bohaterów z Hawkins, ratujecie Willa, pomagacie Jedenastce, uciekacie przed agentami, przenosicie się na Drugą Stronę i walczycie z Demogorgonem – a o tym, czy wygracie, czy „ogarnie Was zgroza”, decydują wspólne decyzje całego stołu.
W pudełku jest dwustronna plansza, która pozwala rozegrać dwa pierwsze sezony serialu, a każda strona dzieli się na strefy Hawkins i Drugiej Strony. Magdalena Solarz uważa planszę drugiego sezonu za wyraźnie trudniejszą: nie dość, że musicie uratować Willa, to zgodnie z fabułą trzeba jeszcze zamknąć bramę. Zmienia się też skład przeciwników – na pierwszej planszy pokonujecie jednego Demogorgona i dwa patrole, na drugiej dochodzą aż cztery figurki Demopsów. Figurki bohaterów – Mike'a, Lucasa, Dustina, Nancy, Jima i Joyce – mają unikatowe zdolności: grając Nancy, na początku swojej tury możecie przemieścić jednego dowolnego przeciwnika o jedną lokację.
Tura to ruch, akcja, dobranie pięciu kart i postęp fabuły, a o sukcesie akcji decyduje pokonywanie stosów żetonów o wartościach od zera do pięciu: zagrywacie tyle kart akcji, by zrównać lub przebić sumę atakowanego stosu. I tu tkwi najlepszy pomysł całej gry – w Hawkins wierzchnie kafelki są odkryte, po Drugiej Stronie nie wiadomo nic o wartości wierzchniego żetonu. Możecie więc podjąć ryzyko albo przekalkulować i przepłacić kartami. Na kartach postaci jest jeszcze tor strachu: jeśli znacznik dojdzie do ostatniego pola, przegrywacie, podobnie jak wtedy, gdy Jedenastka przesunie się poza trzeci akt na torze.
Podsumowanie jest szczere co do adresata: to „świetna pozycja dla fanów serialu”, którą dzięki prostym zasadom łatwo wciągnąć znajomych zafascynowanych tym uniwersum – a więc przede wszystkim tytuł dla widzów, nie dla szukających nowego, ciężkiego kooperacyjnego wyzwania. Za to porównanie z pierwowzorem wychodzi na korzyść nowości: dzięki walce ze stosami żetonów, trudnym decyzjom i konieczności ciągłego podejmowania ryzyka „obie gry spokojnie można postawić obok siebie na półce”. Egzemplarz do recenzji pochodzi od wydawnictwa Portal Games.
- Stranger Things gra planszowa recenzja
- Portal Games
- gra kooperacyjna dla 2-4 graczy
- autor Pandemic
- Hawkins Demogorgon