Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 6/2025

Planeta Mepli 6/2025, strona 41

Dirt & Dust – recenzja rajdowej gry Albi Polska

Czyli rajdy inaczej

„Jeśli kiedykolwiek marzyliście o grze planszowej wiernie oddającej ducha rajdów terenowych, to Dirt & Dust czeskiego autora Petra Čáslavy może Was zaskoczyć” – tak Paweł Podgórski otwiera recenzję tytułu dla 1–4 osób na 60–90 minut (14+) od wydawnictwa Albi Polska. Zaskoczenie polega na tym, że to nie typowy ścigacz, w którym wygrywa pierwszy na mecie: „tutaj wyścig toczy się przede wszystkim w głowie – pomiędzy ryzykiem a kontrolą, kartami a kośćmi, odwagą a rozsądkiem”.

Podstawą jest deck-building, ale zamiast talii zaklęć budujecie samochód. Każda karta to fragment rajdówki: lepsze opony, amortyzatory, umiejętności kierowcy, wsparcie ekipy – i w miarę gry dostrajacie talię do kolejnych etapów, tak jak w prawdziwym rajdzie dopasowuje się ustawienia auta do nawierzchni. Same karty nie wystarczą, bo uruchamiają je kości reprezentujące dostępne akcje: rzut wyznacza możliwości rundy, a Wy próbujecie połączyć wyniki z odpowiednimi kartami. Talia każdego gracza zawiera pięć takich samych kart startowych i tyle samo losowo dobranych kart rajdowca, co daje delikatną asymetrię; startujecie z trzema kośćmi, a lider popularności dostaje na początku rundy dodatkową.

Najciekawszy jest twist deckbuildingowy: zagrane karty nie idą na odrzucone. Kładziecie je na tor przypisany do wartości kości, a po rundzie wszystkie przesuwają się o jedno pole w prawo, więc mocne karty mogą pracować dla Was przez kilka kolejnych rund – o ile kości na to pozwolą. Każda karta ma akcję główną i dodatkową, zmieniającą się w zależności od tego, czy auto przyspiesza, czy hamuje, a kolejność akcji jest dowolna. Do tego dochodzi główny dylemat: cisnąć i ryzykować uszkodzenia, które spowolnią Was później, albo grać bezpiecznie, zdobywając mniej punktów. Rundy rozgrywa się jednocześnie, dzięki czemu nawet przy czterech graczach nie ma przestojów.

Oprawa dostaje wysoką notę – „czuć piach w zębach i zapach palonego sprzęgła” – a Jakub Politzer „zrobił tu kawał dobrej roboty”: drewniane malowane elementy, grube płótnowane karty i tekturowy kokpit z licznikami zasobów uzasadniają cenę. Zastrzeżenia są konkretne: kilka nieintuicyjnych ikon, symboliczna interakcja między graczami, zbyt trudne całkowite zniszczenie pojazdu, co osłabia poczucie ryzyka, i chaos wynikający z jednoczesnych akcji. Werdykt: „spodziewałem się lekkiego, tematycznego wyścigowca, a dostałem pełnoprawną grę strategiczną z solidnym systemem planowania i emocjami na poziomie pit-stopu Formuły 1” – planszówkowy rajd dla analityków, bliższy puzzlowi niż Rallymanowi GT.

Czytaj od strony 41 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Dirt and Dust recenzja
  • Albi Polska
  • Petr Čáslava
  • gra dla 1-4 graczy
  • gra na 60-90 minut
  • deck building z kośćmi
← Poprzedni artykuł Naishi Następny artykuł → Kury
Okładka Planeta Mepli 6/2025

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Planeta Mepli poleca
  3. s. 14 Premiery grudniowe
  4. s. 18 Planszówkowe wydarzenia – grudzień 2025
  5. s. 20 All on Board
  6. s. 22 Kajko i Kokosz
  7. s. 26 Nowa Ziemia
  8. s. 31 Stranger Things
  9. s. 33 Biały Zamek Duel
  10. s. 36 Bohema
  11. s. 39 Naishi
  12. s. 45 Kury
  13. s. 47 21 gier
  14. s. 53 Prototypy
  15. s. 56 Problemy graczy
  16. s. 59 Razem przeciw grze
  17. s. 62 Początki kart do gry
  18. s. 65 RPG
  19. s. 68 Na szlaku
  20. s. 72 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.