Planeta Mepli 6/2025, strona 62
Historia kart do gry – skąd pik, trefl, kier i karo
Skąd wzięły się pik, trefl, kier i karo
„Karty do gry. Ot, 52 zadrukowane kawałki papieru” – od tego zdania Paweł Ciuła zaczyna podróż kilka wieków w przeszłość. Zaskakujące jest to, że od tak dawna talia krąży wokół jednego, niezmiennego standardu; jeszcze bardziej zaskakujące, że wcale nie zawsze tak było. Że karty powstały w Chinach, nikogo nie zdziwi – wiadomo, gdzie wynaleziono papier. Trudniejsze pytanie brzmi: kiedy i jak trafiły do Europy? Odpowiedź jest dość precyzyjna: około 1371 roku w katalońskim zapisku pojawia się wzmianka o grze w naip, a pięć lat później Florencja wprowadza jej zakaz.
Tekst po kolei rozbiera popularne legendy. Karty nie przyjechały z Marco Polo, który wrócił do Wenecji w 1295 roku, ani z krzyżowcami – ostatnia duża krucjata skończyła się w 1270 roku, a Akka upadła w 1291 – bo wzmianki pojawiłyby się wcześniej, zwłaszcza wobec rozkwitu literatury obyczajowej w latach czterdziestych XIV wieku. Nieprawdopodobna jest też teoria o Romach, którzy w Europie Zachodniej pojawili się dopiero na początku XV wieku. Najbardziej prawdopodobna hipoteza: karty dotarły przez Półwysep Iberyjski albo szlakami kupieckimi przez Wenecję.
Pierwsze europejskie talie wzorowano prawdopodobnie na talii mameluckiej z XII lub XIII wieku, w której kolory tworzyły miecze, kije, kielichy i monety – dziś kojarzone głównie z tarotem. W średniowieczu odczytano je jako metaforę czterech klas społecznych: szlachty, kleru, mieszczan i chłopstwa. Dwór składał się z króla (malik) i dwóch wicekróli, a od arabskich nazw tych ostatnich wzięło się słowo „naip”. Potem przyszły eksperymenty: talie po 48 kart (typ hiszpański i niemiecki), 36 (talia polska), 56, a nawet zestawy z pięcioma kolorami; popularna była tematyka myśliwska z jastrzębiami, psami, jeleniami i zającami, a Hofämterspiel służył wprost do edukacji, pokazując dworską hierarchię czterech królestw Europy. Hiszpanie rezygnowali z dziesiątki, Niemcy z asa, a typ szwajcarski miał tarcze, kwiaty, żołędzie i dzwonki janczarskie.
Reszta historii to czysty pragmatyzm. Około 1480 roku „pewien łebski Francuz” wpadł na pomysł hurtowej produkcji na prasie drukarskiej, a skoro drewniana matryca szybko się ścierała, kolory uproszczono do figur geometrycznych – tak powstały pik, trefl, kier i karo, malowane czerwienią i czernią, bo te farby były najtańsze. Z tych samych względów doszła dama: niemieccy wyżnik i niżnik byli niemal identyczni, a hiszpańskiego jeźdźca trudno było narysować. Joker przypłynął za ocean wraz z alzacką grą Jucker, przerobioną na Euchre, a arkusze na 56 kart zostawiały akurat miejsce na dwa jokery i karty reklamowe. Osobno wyjaśniony jest ozdobny as pik – to ślad angielskiego podatku z 1711 roku, stemplowanego zawsze w tym samym rogu arkusza. Legendę o asie wywyższonym przez rewolucję francuską autor obala: w wiście, powstałym na długo przed 1789 rokiem, as już był najwyższy.
- historia kart do gry
- talia mamelucka
- symbole pik trefl kier karo
- skąd wziął się joker
- karty polskie wyżnik i niżnik