Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 1/2026

Planeta Mepli 1/2026, strona 62

Planszoopowiadanie — kryminał noir w mieście meepli

Kryminał w mieście meepli

Comiesięczne planszoopowiadanie Bartka Smasia to tym razem pełnokrwisty kryminał noir, rozegrany w mieście zamieszkanym przez zwierzęta. „Drobny królik w kapeluszu zaciągnął się cygarem. Cmoknął z niezadowoleniem i zamglonym spojrzeniem popatrzył na sierżanta, przypominającego tłustego pudelka z okrągłym, czarnym nosem” – i od pierwszego akapitu wiadomo, w jakiej konwencji jesteśmy. Detektyw pyta, dlaczego jednym z dowodów jest fragment szalika; sierżant Ramirez odpowiada, że „to i tak wiele”, bo ostatnio jedynym dostępnym materiałem był kawałek czerstwej bagietki, którą ofiara spożywała tuż przed śmiercią.

Ofiarą jest pani Matylda Kapiel – „sowa. W każdym razie coś sowopodobnego” – właścicielka sklepu z parasolami przy Rzeźniczej. „Parasolami? – Królik zmrużył oczy. – A więc deszczowy interes. / – Raczej pochmurny. Od tygodnia nikt jej nie widział”. Młody listonosz-jamnik znalazł w rynsztoku ślady walki, strzęp szalika, portfel z inicjałami „M.K.” i dwa bilety do kina Złoty Pstrąg. Śledztwo prowadzi więc najpierw do zamkniętego na trzy spusty sklepu, w którego witrynie tkwi „samotny, czarny niczym myśli urzędnika skarbowego, parasol”, a potem do kina, gdzie szynszyla w różowych okularach czytająca Miesięcznik Zbrodniarz pamięta, że pani Kapiel czekała długo na pana w meloniku: „Krótkie nogi, długi ogon, spojrzenie, jakby planował coś nielegalnego”.

Miasto jest tu równie ważne jak zagadka i opisane z konsekwentnym humorem: sufit tak żółty, „że nawet kanarek z depresją uznałby go za przesadę”, krzesło skrzypiące „niczym spowiedź winnego mebla”, kiosk sprzedający gazety, gumę do żucia „i złamane marzenia w promocji”, neon kina migoczący, „jakby rozważał samobójstwo”. Ramirez sprawdza cyrk („Żadnych szczurów w meloniku. Za to znaleźliśmy dwóch klaunów w depresji i jednego lwa na diecie”) i knajpę Pod Kłakiem, gdzie trafia na szczura w berecie, twierdzącego, że melonik to przeżytek.

Przełom przynosi monitoring kina – nagranie, które zaczyna działać dopiero, gdy odklei się od odtwarzacza popcorn. Na zatrzymanym kadrze detektyw dostrzega grawer: ogon układający się w kształt litery „S”, czyli znak Gangu Srebrnych Ogonów. „Myślałem, że oni dawno zniknęli!” – panikuje Ramirez, na co królik odpowiada: „W tym mieście nikt nie znika naprawdę, Ramirez. Niektórzy tylko zmieniają melonik na beret”. Rozmowa ze szczurem w meloniku w rudery pod szyldem „Skup Ryb i Marzeń Sennych” ujawnia wymianę paczki w kinie, obserwujący ich wielki cień i najważniejszy szczegół: znaleziony szalik to nie szalik, a fragment uniformu ochrony portu, którą nosi tylko jeden gatunek – foki. Ciąg dalszy w następnym numerze.

Czytaj od strony 62 Pobierz PDF
  • Rozrywka
  • planszoopowiadanie kryminał noir
  • opowiadanie w magazynie
  • detektyw królik
  • Bartek Smaś
  • proza planszówkowa
← Poprzedni artykuł Jak wykorzystać muzykę Następny artykuł → Geekowy horoskop
Okładka Planeta Mepli 1/2026

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Planeta Mepli poleca
  3. s. 13 Premiery noworoczne
  4. s. 17 Planszówkowe wydarzenia – styczeń 2026
  5. s. 18 Rodzinne spotkania
  6. s. 21 WawaGra
  7. s. 24 Ofrenda
  8. s. 27 Knarr
  9. s. 31 Trekking przez świat
  10. s. 34 Saltfjord
  11. s. 38 Oh Crab!
  12. s. 41 Pola kwiatów
  13. s. 43 Azul 5211
  14. s. 46 Słowiańska knieja
  15. s. 48 Lokomotywa
  16. s. 52 Problemy graczy
  17. s. 55 Worker placement
  18. s. 58 Jak wykorzystać muzykę
  19. s. 66 Geekowy horoskop
  20. s. 68 Taki był 2025

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.