Planeta Mepli 4/2025, strona 7
W co graliśmy — Katedra Koszmarów, Sagrada, Anachrony
W co graliśmy w tym miesiącu?
Numer otwiera stała rubryka „Z życia redakcji" – fotograficzny przegląd tego, co przez ostatni miesiąc lądowało na redakcyjnych stołach. Zamiast recenzji dostajecie zdjęcia z prawdziwych partii i jednozdaniowe podpisy: tyle, ile wystarczy, by zapisać tytuł na własnej liście do sprawdzenia. Wydanie 10/2025 przynosi pięć takich kadrów.
Pierwszy z nich to Katedra Koszmarów, opisana krótko i bez owijania w bawełnę: „bardzo dobry area control okraszony przepięknymi ilustracjami Zdzisława Beksińskiego". Na zdjęciu widać rozłożoną planszę z kolorowymi budowlami i tor punktacji – kontrola obszaru w scenerii, której trudno pomylić z czymkolwiek innym. Obok Mass Effect, podpisany jednym zdaniem: „odważna załoga Normandii na tropie kolejnej przygody". To zapowiedź pełnej recenzji, która czeka w tym samym numerze na stronie 50 – zdjęcia z rubryki i tekst Pawła Podgórskiego pochodzą z tych samych rozgrywek.
Dalej Sagrada – „ułóż witraż z kolorowych kostek" – uchwycona w momencie, w którym w gotyckim oknie zostało już tylko kilka wolnych pól, a obok leżą kostki w pięciu kolorach i szklane kule. Paranormalni Detektywi od Lucky Duck Games pojawiają się w kadrze z planszą spirytystyczną, wskaźnikiem i literami rozłożonymi w dwóch rzędach, bez ani jednego słowa komentarza więcej – tyle wystarczy, by rozpoznać, że chodzi o dochodzenie prowadzone z pomocą duchów. Zestaw zamyka Anachrony: „testowanie legendarnego Anachrony z dodatkiem Szczeliny Czasu" – na zdjęciu widać wielkie egzoszkielety rozstawione na heksowej mapie, planszetki graczy, kryształy i tor ostatecznego planu, czyli pełny rozmiar tej eurogry rozłożonej na całym stole.
Ta rubryka ma w numerze jeszcze jedną funkcję: działa jak spis treści na skróty. Anachrony wraca kilka stron dalej, bo Anachrony: Essential Edition trafia właśnie na polski rynek i pojawia się w październikowych premierach, a Mass Effect dostaje i recenzję, i osobny akapit w relacji z Planszówek w Spodku, gdzie stoisko Portal Games „zdecydowanie wygrywało w konkursie na najdłuższą kolejkę do kasy". Redakcja, innymi słowy, nie pisze o grach, w które nie gra.
- w co graliśmy
- Katedra Koszmarów
- Sagrada
- Paranormalni Detektywi
- Anachrony Szczeliny Czasu