Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 3/2025

Planeta Mepli 3/2025, strona 24

Pierwsza osada — recenzja karcianki Naszej Księgarni

16 kart do zwycięstwa

„Nareszcie dotarliście na ląd. Pełni wątpliwości, zmęczeni i głodni patrzycie na niezamieszkaną wyspę”. Pierwsza osada wydana przez Naszą Księgarnię, autorstwa E. de Haana, to lekka i szybka karcianka dla 2–4 graczy od 8 lat na jakieś 45 minut, w której zagospodarowujecie dziką wyspę – zasiewając pola, budując chaty, stawiając młyny i wieże obronne. Cała wyspa mieści się w szesnastu kartach.

Tura jest dwuruchowa i bardzo ciasna: zagrywacie jedną z kart trzymanych w ręku, dokładając ją do swojej wyspy, i dobieracie jedną z odkrytych kart ze stołu, którą też kładziecie przed sobą. Obowiązują dwie zasady – siatka musi ostatecznie utworzyć kwadrat 4x4, a każda nowa karta musi sąsiadować bokiem przynajmniej z jedną już wyłożoną. To, gdzie karta wyląduje i z czym będzie sąsiadować, decyduje o punktach na koniec. Po turze uzupełniacie puste miejsce na stole, dokładacie kartę, która została w ręce, i dobieracie dwie nowe. Gra kończy się po ósmej rundzie. Do sumowania służy załączony notes, a jeśli arkusze się skończą, na stronie wydawnictwa czeka kalkulator. Do tego dochodzą karty kupców – pobierane, gdy na wyspie pojawi się Targ – które dają dodatkowe punkty za spełnienie wskazanych warunków, i o których „czasami zapominamy, jeśli skupiamy się na tym, co mamy przed sobą”.

Wykonanie zbiera dobre oceny. Grafiki są kolorowe i klimatyczne, stylem przypominające serię Osadnicy – „pewnie dlatego, że ilustracje wykonał ten sam ilustrator”. Karty są nieco grubsze niż w innych grach, więc wytrzymają wiele rozgrywek, a plastikowa wypraska ma dodatkowe miejsce na ołówek: „niby prosta rzecz, ale dzięki niej nic nie lata w pudełku”. Minus jest jeden i konkretny – zielone lub niebieskie tło kart bywa mylące, przydałaby się większa różnorodność kolorystyczna.

Główne zastrzeżenie dotyczy jednak losowości. Negatywnej interakcji tu nie ma, ale możliwości zmieniają się co turę wraz z kartami na stole, a „czasami dobre karty musicie odrzucić, bo akurat w tym momencie nie możecie ich wyłożyć” – więc budowanie długoterminowej strategii niekoniecznie musi się udać. Werdykt: gra sprawdzi się i z dziećmi, i z doświadczonymi graczami, kompaktowe rozmiary czynią z niej idealny tytuł na wyjazd, „gdyby tylko ta niewiadoma ze stosu kart nie burzyła całego planu…”. Pierwszą osadę budował Marcin Adamczyk.

Czytaj od strony 24 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Pierwsza osada recenzja
  • Nasza Księgarnia gra
  • E. de Haan
  • karcianka dla 2-4 graczy
  • gra na 45 minut
← Poprzedni artykuł Mesos Następny artykuł → Nieświadomy Umysł
Okładka Planeta Mepli 3/2025

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 8 Premiery
  3. s. 11 Planszówkowe wydarzenia – wrzesień 2025
  4. s. 14 Planszówki pod okiem Smoka Wawelskiego
  5. s. 16 Planszówkowy duch
  6. s. 19 Dni Fantastyki 2025
  7. s. 21 Mesos
  8. s. 26 Nieświadomy Umysł
  9. s. 30 Prototypy
  10. s. 42 30 gier
  11. s. 50 Planszówkowe puzzle
  12. s. 58 RPG jako terapia
  13. s. 62 Notatki
  14. s. 66 Znajdź pluszaka
  15. s. 69 Z popiołu
  16. s. 70 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.