Planeta Mepli 3/2025, strona 16
Planszówki na Pol’and’Rock Festival — relacja
Pol'and'Rock Festival
„Jeśli ktoś myśli, że na Pol’and’Rock jedzie się wyłącznie dla muzyki, to… ma rację. Ale nie do końca”. Katarzyna Kukla przywiozła z festiwalu pionki, plansze, turlające się kostki „i dziesiątki twarzy, które – tak jak ja – nie potrafią rozstać się z pasją do gier”. Nie był to jej debiut na Pol’and’Rocku, ale po raz pierwszy spędziła tyle czasu przy planszówkach – i wcale nie czuła się wyrwana z festiwalowego klimatu. „Granie pośród szaleństwa dźwięków, kolorów i ludzi dodaje temu hobby nowego wymiaru”.
Trasa prowadzi przez siedem stref. Pierwszym przystankiem był Black Monk – świetne tytuły i serdeczna ekipa, choć w tym roku obecność wydawnictwa miała charakter wyłącznie „stoiskowy”; ciekawostka: gościnnie pojawiły się tam kompaktowe łamigłówki Smart Games. W strefie Body&Mind od rana do wieczora toczyły się pojedynki na szachownicach i przy grach logicznych, a można było „zarówno wpaść na szybką partyjkę, jak i przesiedzieć pół dnia”. Strefa Pyrkonu była dla tych, którzy chcieli po prostu pograć: wypożyczało się grę, siadało do stolika albo na trawie, a organizatorzy dorzucili konkursy cosplay, quizy popkulturowe i turnieje układania puzzli na czas. „A po każdej partii – obowiązkowe «dzięki za grę!»”.
Dwie strefy grały o wyższą stawkę. W namiocie Amnesty International uczestnicy wcielali się w osoby, których prawa są łamane – „to była gra z misją, która potrafiła zostać w głowie jeszcze długo po zakończeniu partii”. W strefie Frontstory.pl można było spróbować dziennikarstwa śledczego: interaktywne zadania, krótkie warsztaty fact-checkingowe, zręcznościowa gra Śledź grube ryby, a nawet rola trolla internetowego w Nie daj się trollom w necie – „i przekonać się na własnej skórze, jak łatwo siać chaos (i jak trudno się przed nim bronić)”.
Były też gry wielkoformatowe – Sprawiedliwość na planszy przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości, po której poruszamy się sami jak pionki, oraz kilka tytułów XXL Fundacji To Proste o powietrzu, wodzie i odpadach. W strefie O’GRY kołobrzeskiej biblioteki rządziła swojska atmosfera, a przy stolikach Semper Avanti i Drużyny Odkrywców czekały farbki, pędzelki i klasyczne karcianki. Autorka uczciwie przyznaje, że wielu inicjatyw nie zdążyła odwiedzić. Puenta: „Planszówkowy duch nie zna granic – nawet tych festiwalowych”.
- Pol’and’Rock planszówki relacja
- Black Monk stoisko
- gry wielkoformatowe XXL
- malowanie figurek festiwal
- strefa Pyrkonu