Planeta Mepli logo
pobierz magazyn kategorie nasz zespół współpraca kontakt
Planeta Mepli na Facebooku Planeta Mepli na Instagramie Wesprzyj Planetę Mepli na Suppi
Pobierz magazyn / Numer 8/2026

Planeta Mepli 8/2026, strona 41

Żywioły — recenzja karcianki Elementorum Studio

Szybka potyczka sił natury

„Niektóre gry karciane próbują zaskoczyć dziesiątkami symboli, skomplikowanymi zasadami i instrukcją, którą najpierw trzeba studiować niczym starożytny manuskrypt. Żywioły idą w zupełnie innym kierunku.” Karcianka od Elementorum Studio dla 2–5 osób, na 30 minut, od 6 lat, tłumaczy się w kilka minut: rozwijać swoje żywioły, przeprowadzać ich ewolucje i jak najszybciej okiełznać dwa z nich. Brzmi prosto – i właśnie na tym prostym szkielecie gra buduje zaskakująco dynamiczną potyczkę.

Zaczynacie od wyłożenia pięciu kart tworzących Pole żywiołów i dobrania czterech kart na rękę. W swojej turze wykonujecie tylko jedną akcję: budowanie, wzmacnianie, ewolucję, wymianę kart albo zniszczenie żywiołu przeciwnika. Karty pierwszego poziomu nie mają ograniczeń, ale wyżej pojawiają się wymagania w punktach siły, a karty mocniejszej wersji nie da się dołożyć bez ewolucji – trzeba spełnić warunki i poświęcić dotychczas budowaną sekwencję. Limit czterech kart na ręce pilnuje, by nikt „za bardzo się nie nachapał” i wymusza aktywne budowanie układów.

Najciekawsza jest tu interakcja. Nie niszczy się dowolnej karty przeciwnika: każda ma swoją moc i likwiduje tylko konkretny żywioł, „jak w naturze: ogień spotyka wodę, powietrze ściera się z ziemią”. Zniszczona karta trafia na stos odrzuconych razem z kartą atakującego, atakować można wyłącznie kartę na wierzchu układu i tylko sąsiada z lewej lub prawej strony, więc czasem warto dwa razy się zastanowić, czy opłaca się uderzyć. Recenzent podsumowuje to obrazowo: „jeśli za bardzo rozkręcicie swój ogień, ktoś może szybko wylać na Was kubeł zimnej H2O”. Negatywna interakcja narasta pod koniec partii – bywało, że gracze raz po raz niszczyli sobie układy, a bywało i tak, że jeden konsekwentnie szedł na czwarty poziom, bo po prostu sprzyjała mu losowość kart.

Krytyki nie brakuje. Po kilku partiach schemat budowania, wzmacniania i niszczenia zaczyna się wydawać przewidywalny, a kto szuka większej głębi, „może poczuć niedosyt”. Zaskoczeniem okazało się dołączenie tylko dwóch kart pomocy i mikroskopijna czcionka zasad wydrukowana na jednej ze stron – lepszym rozwiązaniem byłoby graficzne przedstawienie akcji. Brakuje też kart akcji mocniej zmieniających działanie żywiołów; może z czasem pojawi się dodatek. Na plus idzie wykonanie kart: czytelne, bez nadmiarowych informacji, z grafikami, które świetnie ukazują siły natury. „To raczej niewielki podmuch niż niszczycielski huragan” – ale czasem taki powiew wystarczy, by na pół godziny rozpętać przy stole przyjemną burzę. Żywioły próbował okiełznać Marcin Adamczyk.

Czytaj od strony 41 Pobierz PDF
  • Recenzje
  • Żywioły gra karciana recenzja
  • Elementorum Studio
  • karcianka dla 2-5 graczy
  • gra na 30 minut
  • negatywna interakcja
← Poprzedni artykuł Tydzień jaskiniowca Następny artykuł → Kolorowanka
Okładka Planeta Mepli 8/2026

Pozostałe w numerze

  1. s. 6 Z życia redakcji
  2. s. 9 Planszówkowe wydarzenia – sierpień 2026
  3. s. 11 Premiery i zapowiedzi miesiąca
  4. s. 14 Gry z niskim progiem wejścia
  5. s. 20 Klub planszowy – Planszownia
  6. s. 23 Mozaika zdjęć
  7. s. 25 Pilgrims. Osobliwe wędrówki
  8. s. 34 Kunszt
  9. s. 36 Tydzień jaskiniowca
  10. s. 47 Kolorowanka
  11. s. 48 Draft
  12. s. 50 Never Going Home: Bez Powrotu
  13. s. 51 Geekowy horoskop

© 2025–2026 Planeta Mepli

Polityka cookies

Cookies na Planecie Mepli

Używamy cookies niezbędnych do działania strony, a za Twoją zgodą także statystycznych (Google Analytics), żeby wiedzieć, co czytacie najchętniej. Zgodę zmienisz w każdej chwili — szczegóły w polityce cookies.