Planeta Mepli 8/2026, strona 50
Never Going Home: Bez Powrotu — polskie wydanie Alis.Games
Rzut okiem na podręcznik główny
Never Going Home znane jest na polskim rynku jako gra z bezkompromisowym podejściem do gatunku weird war i horroru psychologicznego – według autora „jeden z najbardziej fascynujących i spójnych wizualnie RPG-ów na rodzimym rynku”, a jednocześnie system bardzo niszowy, o którym za wiele nie usłyszymy. Sam system magazyn opisywał w numerze marcowym; tym razem Przewodnik Spaczonego Szlaku bierze na warsztat polskie wydanie podręcznika głównego, Never Going Home: Bez Powrotu od Alis.Games, i odpowiada na jedno pytanie: czy warto mieć je na własnej półce.
Pierwsza rzecz, która wyróżnia to wydanie, to format. Choć rynkowe standardy przyzwyczaiły graczy do monumentalnych ksiąg A4 – jak Dungeons & Dragons czy Zew Cthulhu – polski wydawca zachował oryginalny, kompaktowy rozmiar B5, a podręcznik liczy 111 stron, nie licząc suplementów w rodzaju karty postaci. Wolumin stylizowano na notes oficerski albo „kajecik wojaka, któremu ów zeszyt już się nie przyda”: każda strona ma w sobie coś z pożółkłego, zalanego kawą czy herbatą listu, więc książka pracuje przy stole jako narzędzie budowania immersji. Oprawa jest twarda i przyjemna w dotyku, a żołnierz w masce gazowej na okładce „z miejsca wprowadza nas w klimat uniwersum”. Tom zajmuje minimalną przestrzeń na i tak zagraconym stole, łatwo schować go za zasłonkę Mistrza Gry i dobrze leży w dłoni – choć autor uczciwie dodaje, że mniejszy format ogranicza ilość treści, bo na stronach A4 zmieściłoby się znacznie więcej.
Druga uwaga dotyczy układu. Tworzenie postaci, które zwykle następuje zaraz po wprowadzeniu, tutaj pojawia się dopiero po omówieniu mechaniki – i zdaniem recenzenta wygodniejsze byłoby zachowanie standardowej kolejności, w której testy omawia się, gdy postać jest już gotowa. Za to materiały fabularne, czyli raporty, listy i depesze, ujęto w ramki „świetnie udające oryginalne blankiety”, co znów działa na wyobraźnię. Na końcu podręcznika znajdują się karta postaci i wielka karta „X”, której przeznaczeniem jest pojawić się na stole w chwili, gdy któryś z graczy albo Mistrz Gry chce urwać wątek – i nie musi się tłumaczyć, dlaczego.
Podsumowanie jest wyraźne i wyraźnie warunkowe. Polskie Bez Powrotu to „świetnie wykonana robota”, porządny podręcznik w twardej okładce, która wygląda na taką, co przetrwa wiele. Ponieważ jednak system jest niszowy i trudny w odbiorze, nie jest to pozycja obowiązkowa dla każdego RPG-owca – dla większości będzie to raczej podręcznik, „którego nie tyle nie potrzebują, co lepiej żeby nie posiadali na półce, jeżeli chcą spać spokojnie”. Autor dopowiada: „Ja jednak mam i bardzo mi z tym dobrze”.
- Never Going Home Bez Powrotu recenzja
- Alis.Games
- RPG weird war
- horror psychologiczny
- podręcznik RPG B5