Planeta Mepli 1/2025, strona 6
Z życia redakcji — w co graliśmy w tym miesiącu
W co graliśmy w tym miesiącu?
Pierwszy numer otwiera rubryka, która w kolejnych wydaniach stanie się stałym punktem programu: zdjęciowy przegląd tego, co w zeszłym miesiącu lądowało na redakcyjnych stołach. Bez ocen i bez punktacji – kilka tytułów, garść fotografii i po jednym komentarzu do każdego, pisanym tak, jak się mówi zaraz po partii, a nie po tygodniu przemyśleń.
Na otwarcie Dominant Species: Władcy Ziemi, gdzie „pająki nie tyle ewoluowały, co osiągnęły tytuł profesorski z bezwzględnej dominacji. Reszta świata patrzyła z podziwem… i z głębokim niepokojem”. Obok Mesos z zaproszeniem, by zostać wodzem prehistorycznego plemienia, i Szybka kawka – kofeinowa rywalizacja o tytuł najlepszego baristy. Trzy zupełnie różne wagi kategorii przy jednym stole, co dobrze pokazuje, jak wygląda przeciętny redakcyjny wieczór.
Czerwiec przyniósł też prawdziwą planszówkową ucztę: Terraformacja Marsa: Ekspedycja Ares to zdaniem recenzenta „kosmiczne espresso – szybciej, dynamiczniej i z niezłymi kombosami. Samo dobro”. Zamki Burgundii to „już wyższa szkoła planowania – rzuty kością zmuszają do kombinowania, ale jak dobrze poszerzysz swoje włości, czujesz się jak książę logistyki”. Qwirkle wygląda z początku na kolorową zabawę na luzie, a kończy się układaniem kafelków „jak szachista” – „niezły trening dla zwojów mózgowych”.
Najlepszy wpis rubryki należy jednak do Deep Regrets: „To miała być spokojna gra o rybach, a skończyło się na tym, że siedzę w porcie z siedmioma Regretami, z przypiętą do ściany rybą, która zdaje się oddychać, i z lekkim tikiem nerwowym. A co najgorsze? Już chcę wrócić na łódź i zagrać jeszcze raz”. Trudno o krótszą i uczciwszą rekomendację, a jednocześnie o lepszą wizytówkę tego, czym „Z życia redakcji” ma być w każdym numerze – zapisem tego, co naprawdę zostało rozłożone na stole, razem z emocjami, które po sobie zostawiło.
Rubryka jest zdjęciowa nie bez powodu: zamiast opisu setupu widzimy planszę w połowie partii, a podpis mówi tylko, co się przy niej stało. To najkrótsza forma recenzji, jaka istnieje, i jednocześnie najuczciwsza – nikt nie zdąży tu zbudować teorii o mechanikach, można wyłącznie powiedzieć, czy chce się zagrać jeszcze raz.
- w co graliśmy
- redakcja Planeta Mepli
- Deep Regrets
- Zamki Burgundii
- Dominant Species Władcy Ziemi